.

To już jest koniec... Coś się kończy, coś nowego zaczyna...

6 września 2017

Hej ;* I nadszedł ten dzień... Powiem Wam szczerze, że ciężko mi to wszystko przyszło. Z wielkim bólem serca, ale podjęłam tę ważną decyzję. Blog był częścią mnie, jakąś cząstkę właśnie tracę. Ale czuję, że robię dobrze. Od dłuższego czasu było mnie tu mniej, coraz rzadziej. Najpierw studia, potem dorosłe życie, za rok ślub. To wszystko oddalało mnie od Was i od tej strony. Nie ma sensu ciągnąć czegoś, co nie ma już przyszłości. Nie odczuwam już potrzeby pisania bloga. Sami wiecie, że to już nie to, co było te kilka lat temu, gdy zaczynałam swoją przygodę. Wiele blogerek odeszło ze swoich stron, blogosfera zaczęła się diametralnie zmieniać. Kiedyś wszystko było nastawione na pisanie, na czytelnika. Teraz niestety liczy się tylko zysk i jak największa ilość współprac, oczywiście tych z wyższej półki. Przykro mi patrzeć na to, jak wszystko podupadło. Przez te ponad pięć lat tutaj poznałam wielu wartościowych ludzi. Spotkania, kawki, sponatniczne zaczepianie na mieście. To jest ta część, którą będę miło wspominać. Miałam okazję też współpracować z wieloma wspaniałymi firmami. Dziękuję im również za to wszystko, za cierpliwość, za wspaniałości jakie przyszło mi testować. Dzięki temu znacznie rozwinęłam się w kierunku kosmetycznym. Dziś pracuję w drogerii i jestem bogatsza o te doświadczenia. Dziękuję też przede wszystkim Wam, moim czytelnikom. Gdyby nie Wy, nie było by mnie tu w tym miejscu. To dzięki Wam blog trwał, miałam dla kogo to robić. Przesyłam Wam wielkiego buziaka i dziękuję raz jeszcze, za to, że byliście. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję się kiedyś z Wami jeszcze zobaczyć.
Do zobaczenia! Ogromne buziaki! :***********
Dziękuję! ;*

4 komentarze:

  1. Ojj szkoda że zamykasz bloga, mam nadzieję że zmienisz zdanie. Dziękuję że tak wiele dałaś z siebie nam . ja się cieszę że Cię poznałam 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety muszę się z Tobą zgodzić, że blofosfera strasznie się zmieniła... teraz wychodzi jakaś nowość i wszyscy ją zachwalają, a po wielkiej kampanii marketingowej jest cisza, produkt nagle przestaje być taki idealny i pojawiają się.. prawdziwe recenzje. Szkoda, że odchodzisz, ja cały czas się tak kajam, ale jednak coś mnie tutaj ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ale szanuję Twoją decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żartujesz chyba :( Nie mogę w to uwierzyć, że całkiem odchodzisz z tego miejsca. Cieszę się jednak, że mogłam Cię poznać osobiście. Życzę samych radości :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.