.

Recenzja: Lakiery Lovely Color Mania nr. 409 i 427.

9 czerwca 2012

Witajcie kochane :) Jak Wam minął tydzień? :) U mnie jak zwykle praca :D Nie jest ciężko, a kasa wpadnie :) Na dzisiaj miałam przygotować recenzję mojego ukochanego tuszu do rzęs, jednak Gray przekonała mnie,żebym najpierw napisała recenzję lakierów, które pokazałam w Haulu. Na sam początek powiem,że są to totalne dwa niewypały i buble. O ile żółty jeszcze da się znieść, to niebieski jest totalną klapą. Ale do rzeczy.
Od lewej: 427 i 409

Opakowanie: Mnie urzekło. Bardzo estetyczne.
Pojemność: 9 ml, więc jak na lakier bardzo korzystna ;]
Konsystencja: Wszystko pięknie. Może troszeczkę za rzadkie, ale da się znieść.
Zapach: Jak każdy lakier. Śmierdzący :D
Pędzelek: Tragedia... Jak dla mnie jest za duży. A po drugie zamiast nabrać się tylko na sam pędzelek, lakier nabiera się na calutki patyczek. Tzn. wiecie chyba o co mi chodzi? Dla mnie jest to ogromny minus.
Krycie: 
Niebieski:  Wystarczą dwie warstwy, ale takie troszkę solidniejsze. Jednak może się ciągnąć po drugiej warstwie. Więc tu trzeba uważać.
Żółty: Tutaj jest troszkę gorzej. Do pełnego krycia potrzeba 3-4 warstwy. Może się ciągnąć.
I teraz najważniejsze. Niestety nie pokażę Wam jak wyglądają na paznokciach, bo obawiam się o moją płytkę i palce :D Żółty odbarwia płytkę, ale nieznacznie. Palce nie są po nim żółte :D Natomiast niebieski to jakaś tragedia. Po zmyciu go z paznokci moja płytka paznokciowa była calutka niebieska, tzn. prawie że sina... Palce wyglądały jak po dłuuugim trzymaniu ich na mrozie. Również były bardzo sine. Musiałam moczyć moje ręce w ciepłej wodzie z mydłem przez ponad 20 minut a i tak nie zeszło całkiem. 

Plusy:
-ładne kolory
-cena 
-schludne opakowanie
Minusy:
-krycie
-ciągnąca się warstwa
-odbarwienie płytki paznokciowej oraz palców
-pędzelek

 Podsumowując:
Nie wiem jak pozostałe kolory. Na wizażu czytałam o nich pozytywne opinie. Ja jednak chyba nie kupię kolejnych. Zostawię je sobie do wzorków... Bo na całą płytkę się nie nadają. 
Miałyście może któryś z tych lakierów? Co o nich sądzicie? :)))

21 komentarzy:

  1. mam jasny z tej serii i nie podoba mi się to, że brudzi cały aplikator i lakier skapuje na ręce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie :D Brakowało mi słowa aplikator :D Ale faktycznie brudzi i skapuje na ręce :(

      Usuń
  2. Jak dla mnie to dwa, małe niewypały ;) Nie kupię, oj nie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Ja więcej żadnego koloru z tej serii nie kupię ;]

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ładny może i jest ;] Ale strasznie odbarwia płytkę i palce :(

      Usuń
  4. tych lakierów jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda :) Szkoda tylko,że taki bubel.. :(

      Usuń
  6. szkoda, że tylko ładnie wyglądają w buteleczce, ja nie trawię, jak mi lakier przebarwia pazury :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pierwszy raz spotkałam właśnie z lakierem który odbarwia paznokcie. Wcześniej nie miałam z tym problemów ;]

      Usuń
  7. Ja właśnie nienawidzę tych lakierów za krycie :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie nie przepadam za lakierami z Wibo czy Lovely, słabo kryją, długo schną i szybko znikają z paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolory przyciągające, jednak skoro tak bardzo uporczywe są to chyba podziękuje.. Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nauczkę,że nie ocenia się lakieru po buteleczce i kolorze :D:D:D

      Usuń
  10. mam identyczny niebieski, kolor ogólnie ładny, ale aplikator jest do bani, poza tym po zmyciu lakieru paznokcie są w opłakanym stanie... nie wiem, czy tak jest ze wszystkimi kolorami, czy tylko z tym niebieściuchem, ale więcej tych lakierów chyba nie kupię...
    jedyna rzecz, z jaką się nie zgodzę, to krycie. mi wystarczyła JEDNA warstwa dla solidnego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam z tej serii taki róż pomieszany z pomidorem :D ale pomalowałam dwie warstwy i zaraz mi odpryskiwało;/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.