.

Porozmawiajmy o.... Wybielaniu zębów.

12 marca 2015

Hej ;* Ostatni post z serii "Porozmawiajmy o..." przyjęliście bardzo dobrze i wywiązała się nawet dyskusja. Postanowiłam więc, już oficjalnie, uruchomić na blogu nową serię. W końcu blog jest również lifestylowy ;) Dziś chciałam poruszyć temat dość ważny jak i delikatny dla mnie. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem wybielenia zębów. Już jako dziecko miałam z tym spore problemy. Wiecznie chorowałam, a co za tym idzie, brałam mnóstwo leków. Niestety to wszystko odbiło się dość mocno na moim szkliwie. Obecnie do śnieżnobiałego uśmiechu brakuje mi dość dużo. Dlatego pomyślałam, że wybielanie byłoby idealną metodą na pozbycie się tego, co męczy mnie od zawsze. Ale nie jest niestety tak kolorowo... Oczywiście wszystko zależy od dentysty. Mój już były dentysta stwierdził, że nie opłaca się wybielać moich zębów, ponieważ tylko zniszczę szkliwo, a efekt będzie i tak krótkotrwały. Natomiast inna dentystka po tym jak zapytałam ją o tą kwestię, stwierdziła, że jak najbardziej warto. I bądź tu człowieku mądry... Wtedy zobaczyłam takie małe światełko w tunelu i postanowiłam coś działać w tym kierunku. Taki zabieg mam już w mniej odległych planach. Jednak muszę liczyć się oczywiście z kosztami i całym tym przedsięwzięciem.
Ale nie jest to tak łatwe, jakby mogło się wydawać. Już na początku trzeba się zdecydować, jaką metodę uważamy za najlepszą dla nas. Do tej pory myślałam, że można tylko wybielać zęby nakładką w domu oraz lampą w gabinecie. Jednak jest jeszcze jedna metoda, laserowa. Najważniejszy jest tutaj nie tylko nasz komfort, ale oczywiście cały koszt wybielania zębów. Często nasze fundusze będą nas ograniczać do tej jednej, konkretnej. Metoda nakładkowa trwa od dwóch do czterech tygodni. Niestety po tej metodzie nasze dziąsła i szkliwo staje się mocno nadwrażliwe. Dlatego zaleca się stosowanie past na nadwrażliwość około dwa tygodnie przed zabiegiem, aż do kilku tygodni po całym wybielaniu. W stolicy ceny wahają się od 350zł do nawet 1200zł. Rozpiętość jest ogromna, więc szukajcie dobrze. Jeśli natomiast chodzi o wybielanie gabinetowe lampą, proces jest szybszy i oczywiście wygodniejszy. Podczas zabiegu dentysta nanosi na zęby preparat wybielający, który zawiera 35% nadtlenku wodoru, a następnie naświetla zęby przy pomocy specjalnej lampy. Pod wpływem światła lampy nadtlenek wodoru ulega utlenieniu na powierzchni zęba, widocznie rozjaśniając szkliwo. Możemy tutaj uzyskać efekt wybielenia od czterech, do nawet piętnastu tonów. Cały zabieg trwa godzinę. Jednak trzeba się liczyć z ograniczeniami i przejść na tzw. białą dietę, bez produktów barwiących typu kawa, herbata czy soki owocowe. Zabieg taki oscyluje w granicach 700zł do powyżej 1500zł. A jeśli chodzi o laserowe wybielanie, ceny wahają się od 150zł do ponad 2000zł. Zabieg ten trwa najkrócej, bo od pół do godziny.
Oglądając efekty po zabiegach i widząc ludzi ze śnieżnobiałym uśmiechem, jestem coraz bardziej zdeterminowana. Jedyne co mi teraz pozostaje, to powoli, systematycznie odkładać. A jak tylko skończę licencjat i zacznę pracę, będę mogła cały proces przyspieszyć. Nie wiem jeszcze jaką metodę wybiorę. Waham się między nakładką a lampą. Z jednej strony szybciej jest lampą, a z drugiej zapewne taniej wyjdzie nakładka. Zęby muszę rozjaśnić o kilka tonów i jest to mój priorytet. Nie wiem za jaki czas (myślę, że niedługi...) ale muszę. A Wy, wybielaliście zęby? Jeśli tak, to jaką metodę polecacie i jakie są Wasze odczucia? Podzielcie się swoimi doświadczeniami, z chęcią o tym poczytam i dowiem się czegoś więcej. A może znacie jakieś kliniki godne polecenia w województwie lubuskim? Z góry ślicznie dziękuję za Wasze odpowiedzi ;* 
Chcecie więcej takich postów? Już mam pomysły na kolejne, może błędy w makijażu, albo post o tym jak łatwo powiększyć albo pomniejszyć oko ;) Chcecie? :)

14 komentarzy:

  1. a ja bym w ogóle z chęcią wymieniła moje całe zęby :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym wybrała lampę, efekty nakładek są często prawie niewidoczne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mocno się zastanawiam...

      Usuń
  3. Przydałoby mi się wybielanie zębów :) Kto nie marzy o śnieżnobiałym uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy marzy o takim uśmiechu ;)

      Usuń
  4. ja już kolejny raz kupiłam po paski wybielające Crest- kosztują około 40, 50zł za 14 dniowa kurację, a są bardzo dobre- efekt jest widoczny już po 3, 4 dniach a utrzymuje się do pół roku. Teraz mam najmocniejsze paski Supreme, wcześniej miałam Gentle- do zębów wrażliwych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, o tych paskach nie słyszałam :P Muszę obadać ;)

      Usuń
  5. Na takie wybielanie oczywiscie, że z chęcią bym się zgodziła :D Jednak ja używam co jakiś czas pasków wybielających Crest i spisują się u mnie bardzo dobrze. Efekt jest widoczny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko Ty je polecasz :) Coś w tym musi być ;)

      Usuń
  6. Ja chcę spróbować pasków crest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też nabrałam na nie ochoty ;D

      Usuń
  7. Zastanawiałam się nad paskami wybielającymi Crest albo Biała Perła, ale boję się, że zniszczę zęby :P Są idealnie równe, ale niestety niezbyt białe ;) Też szukam odpowiedniej opcji w lubuskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego co widzę paski są bardzo popularne, w sumie na równi z Białą Perłą. Widziałam, że po Białej rzeczywiście są efekty, a przynajmniej tak było pokazane na zdjęciach. Nie na każdego działa ta sama metoda wybielania, ale jest ich tak wiele, że tylko wybierać :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.