.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie blogerek. Pokaż wszystkie posty

Upominki ze spotkania blogerek. Czyli co dobrego przywiozłam? :)

15 marca 2015

Hej ;* W ostatnim poście mogliście zobaczyć fotorelację z ostatniego spotkania blogerek. W dzisiejszym poście jednak, chciałam Wam pokazać, co przywiozłam. Dziewczyny wykazały się przede wszystkim cierpliwością, opanowaniem i organizacją. Nie spodziewałam się, że tyle się tego nazbiera. A jak wiadomo, nie zawsze kontakty z firmami należą do przyjemnych ;) Pod każdym zdjęciem znajdziecie logo firmy, która ufundowała nam te cudowności.

    https://www.facebook.com/pages/Arcy-Dzie%C5%82ka/291974947634196     Marzenka :*
http://premiumusa.pl/   http://www.magiczne-indie.pl/
http://gekoshop.pl/  http://www.forever-young.pl
http://www.italianbeauty.plhttp://www.ducray.com.pl/
http://www.barwa.com.plhttp://www.sklep.refpolska.pl
http://www.dieto-coaching.pl/  http://www.galerialimonka.pl
Dodatkowo, część firm przeznaczyło kosmetyki na losowanie. A były to:
https://www.facebook.com/DiamondCosmeticsPoland  http://www.ekoskin.pl/
A całe spotkanie uprzyjemniły nam również świetne osoby, oraz niesamowicie klimatyczny lokal:
Nasza wspaniała Pani fotograf, Izabela Mazurek :* Cudowna wizażystka, a przy okazji "jedna z nas" Monika Kulik :* Nasza niezastąpiona Pani trycholog Kamila, również jedna z nas ;) ;* Oraz świetna obsługa oraz niesamowity, bulwarowy lokal Santa Fee ;)  Spotkanie było najlepsze jak do tej pory i będę to powtarzać ;P

07.03 - Spotkanie lubuskich blogerek. Fotorelacja.

14 marca 2015

Hej ;* W zeszłą sobotę miałam okazję uczestniczyć w kolejnym już spotkaniu lubuskich blogerek. Odbyło się ono oczywiście w Gorzowie Wielkopolskim. Co prawda, kawałek drogi miałam, ale nie pokonałam go sama ;) Do Zielonej Góry dojechałam pociągiem po czym musiałam się przesiąść na pociąg gorzowski. Tam spotkałam się z Anią i razem ruszyłyśmy w świat :D Jak wyjechałam o godzinie 5:00 tak dopiero o 8:30 byłam na miejscu w Gorzowie. Nie obyło się oczywiście bez przygód. Na początku panowie, którzy byli z początku śmieszni, a z czasem nachalni i niestety niezbyt przyjaźni. Potem gołąbek na szczęście... (nie pytajcie :D). Później jeszcze kilka przygód, ale to już pozostawię dla siebie i Ani :P Gdy dojechałyśmy to miałyśmy jeszcze sporo czasu, więc wpadłyśmy do Maca na jakieś śniadanko i kawę. Tam trafił nam się sympatyczny, aczkolwiek natrętny sprzedawca. Za każdym razem gdy podeszłam, usilnie wciskał mi sałatkę... Śmiałyśmy się, że chyba na spodzie pudełeczka ma zapisany numer i chce mi go dać :D Później dołączyła do Nas Marzenka i we trzy ruszyłyśmy na właściwe miejsce spotkania...
Zdjęcie powyżej idealnie odzwierciedla mój nastrój tego dnia. Pomimo wielkiego zmęczenia, które minęło jak za dotknięciem różdżki gdy tylko spotkałyśmy się wszystkie bawiłam się świetnie. Dziewczyny zadbały o to, byśmy mogły uszczknąć ze spotkania jak najwięcej. Przewidziały sporo atrakcji oraz zadbały o świetną atmosferę. Oczywiście już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania, bo podczas tego uświadomiłam sobie, jak bardzo brakowało mi dziewczyn. Czułam się w ich towarzystwie wyśmienicie i mogły byśmy rozmawiać godzinami. Niestety spotkanie zleciało za szybko... Niby trwało pięć godzin, aczkolwiek minęły one dosłownie jak pięć minut...
Pierwszą atrakcją było spotkanie z Panią dietetyk, Anną Kisielewicz. Mogłyśmy się sporo dowiedzieć na temat diet, tego jak się dobrze odżywiać i oczywiście wypytać o wszystko co nas nurtuje. I tak, dowiedziałam się, że powinnam unikać glutenu i słodyczy.Wszystkie słuchały Pani Ani z wielkim zainteresowaniem. Oczywiście po wykładzie, każda i tak zrobiła po swojemu i zabrałyśmy się za obiad... :D
Restauracja Santa Fee w której gościłyśmy, posiada mnóstwo pysznych dań. Nie mogłam się zdecydować, ale w końcu wybór padł na sałatkę z kurczakiem. Oczywiście nie była bym sobą, gdybym czegoś w niej nie pozmieniała. Kilka składników nie chciałam, za to dobrałam inne. Cieszy mnie fakt, że nie było z tym żadnego problemu. Panie, które obsługiwały lokal również były bardzo sympatyczne i cierpliwe. Powiem Wam więcej, w życiu nie jadłam tak dobrej sałatki.
Ale sałatką, sałatką... Dziewczyny miały dla nas coś jeszcze. Monika, wizażystka malowała kilka dziewczyn. Piękne makijaże tworzy, nie ma co. A Kamila, swoją drogą pani trycholog wpadła ze swoim sprzętem i każdą z nas przebadała. Dzięki temu dowiedziałyśmy się, gdzie tkwi problem naszych włosów i skóry głowy. Dowiedziałam się również, dlaczego włosy przetłuszczają mi się coraz szybciej.
 A żeby było mało, dziewczyny zadbały również o miłe upominki dla nas. Trochę się tego nazbierało... ;)
Oczywiście naszym głównym zadaniem było, jak zawsze zresztą (to już nasza taka tradycja) zebranie karmy dla psiaków ze schroniska Azorki. Na zdjęciu nasze wspaniałe organizatorki :* Marzena, Agnieszka i Kamila. Dziewczyny, wykazałyście się po raz kolejny świetną organizacją i opanowaniem. I jak to Kamila stwierdziła, to było najlepsze spotkanie do tej pory. Mam nadzieję, że niedługo znów się spotkamy ;) :****

Spotkajmy się! Zaproszenie na marcowe spotkanie blogerek.

21 stycznia 2015

Hej :* Dzisiaj na szybko, ale w słusznej sprawie. Jak wiecie, jedną z części blogowego życia są spotkania. Spotkania zarówno te firmowe, jak i te bardziej kameralne. Wiele z Was zapewne już miało okazję uczestniczyć w takich blogowych meetingach. Można poznać tam wiele ciekawych ludzi, dowiedzieć się czegoś nowego, ewentualnie porozmawiać na wiele, nie związanych z blogowaniem tematów. I tak też jest u nas, lubuskich blogerek. Spotkania są wręcz genialne, a ja za każdym razem jadę z wielką ekscytacją. Dlatego serdecznie chciałam Was zaprosić na spotkanie blogerek, które odbędzie się już 7.03 w Gorzowie Wielkopolskim. Jeśli jesteście z okolic (bądź też nie, a chcecie nas poznać) zapraszam ;) Uwierzcie, że takie spotkania mają swój urok i fantastyczną atmosferę. Zgłaszać się możecie do 31.01, do Agnieszki na adres: agnieszka.pawlak11@gmail.com
W zgłoszeniu należy uwzględnić:
Imię i nazwisko:
Wiek:
Miejscowość:
Adres bloga:
Dlaczego chcesz wziąć udział w spotkaniu?
Oczywiście standardowo, ale to już taka nasza mała tradycja, zbieramy karmę dla schroniska AZORKI w Gorzowie ;) Jeśli czujecie się skuszone, śmiało się zgłaszajcie. Będzie okazja poznać się bliżej, a gwarantuję Wam niezapomniane wspomnienia :P

Spotkanie blogerek lubuskich. Część druga, czyli prezenty.

21 sierpnia 2014

Hej Misie :*
Przedwczoraj mogliście obejrzeć fotorelację ze spotkania lubuskich blogerek, w którym miałam okazję uczestniczyć w sobotę. Dziś przychodzę do Was z drugą częścią, czyli z tym co przywiozłam. Na spotkanie cały czas jechałam z przekonaniem, że nie przywiozę nic bo jadę tylko posiedzieć i porozmawiać przy kawie. Zresztą tak jak reszta dziewczyn, żyłam w nieświadomości. Niemniej nasze wspaniałe organizatorki postanowiły zrobić nam niespodziankę w postaci miłych prezentów. Trochę tego się uzbierało, sami zobaczcie:
http://www.apiscosmetics.pl/ http://www.dax.com.pl/  http://www.bioxsine.com/pl/http://www.pilomax.pl/
http://pl.dermaglin.pl/http://www.e-fiore.pl/http://www.sensique.pl/ http://www.lemaxkosmetyki.pl/
http://www.forte-sweden.com/http://www.rani-art.pl/ http://pell.pl/ http://eterno.pl/
 Lokal:
 http://bella-toscana.pl/
Oczywiście nie wszystko z tego zostało u mnie. Część rozdałam, część też powędruje do Was. A co do tego uroczego kotka (jest z masy cukrowej) to zostawiłam go chwilę na podłodze, bo szykowałam sobie tło do zdjęć.. Po chwili wróciłam i zauważyłam, że mój pies się za niego zabiera... Łakomczuch z niego :P Dziękuję jeszcze raz za świetne spotkanie i tak ogromną niespodziankę. Mam nadzieję, że niedługo znów uda nam się spotkać ;) Do następnego! :)