.

Coraz bliżej sesja, coraz bliżej sesja... Czyli gdzie jestem jak mnie nie ma.

4 czerwca 2013

Hej Dziubki :) :*
Tytuł postu niestety nie brzmi jak zapowiadająca wspaniałe święta piosenka, ale brzmi nieco groźniej :D Przepraszam Was, że tak mnie tu ostatnio mało. Ale niestety zbliża się sesja, więc i nawał pracy coraz większy. Całe szczęście to co najgorsze już za mną (czyli zaliczanie przedmiotów). Miejmy nadzieję,że dzisiejsza poprawa z prawa poszła mi dobrze. W sumie czuję, że zdałam, ale zapeszać nie chcę. Jak dobrze pójdzie, to w przyszłym tygodniu zostanie mi tylko pozbieranie wpisów w indeksie i czekanie na nieubłaganą sesję. Przy dobrych wiatrach będę miała tylko trzy egzaminy. Trzymajcie kciuki :) To właśnie jest główną przyczyną tego, że tak mnie tu mało. Sesja coraz bliżej. Pierwszy egzamin mam już 17 czerwca... Niemniej jednak, jak tylko przyjadę w czwartek do domu, zabieram się za bloga. Nie chcę Was zaniedbywać, chociaż wiem,że mimo to i tak ze mną jesteście. I ogromnie Wam za to dziękuję :) 
Na dniach obiecuję wrzucić jakieś recenzje. Teraz naprawdę nie mam na to głowy ^^ Ten tydzień jest mocno napięty, więc wybaczcie ;)
Czekajcie cierpliwie Słonka :) :****

14 komentarzy:

  1. trzymam kciuki - powodzenia!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć :)

      Usuń
  2. u mnie właśnie wręcz przeciwnie - im bliżej sesji, tym więcej wpisów na blogu... Ale, ja właśnie czekam na tego 17tego, pewnie w przeciwieństwie do Ciebie ;) bo u mnie to koniec sesji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć wszystko robi się ciekawsze jak trzeba się uczyć ;D

      Usuń
  3. Ślędzę cię od dawna i ostatnimi czasy ciągle przepraszasz, że nie masz czasu na bloga. Jako obserwatorka smutne jest to, że czekam na nowego posta a tu tylko "przepraszam"...
    Zamiast na siłę dodawać posty z przeprosinami, mogłabyś poświęcić pare godzin na napisanie kilku postów, które mogłabyś dodawać w ciągu tygodnia - może warto o tym pomyśleć.
    Studiowanie na UZ'ecie nie wymaga dużego nakładu pracy i czasu.
    Pozdrowienia od studentki. Campus B ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodawać posty tak często jak dam radę. Ale niestety ten tydzień mam bardzo napięty.
      A właśnie nie wymaga do czasu. U mnie wszyscy sobie odpuszczają, a pod koniec semestru wszystkiego od nas oczekują...
      Ujawnij się, z chęcią zobaczę, kto mnie obserwuje z UZ :D

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.