.

Królewna Śnieżka. Lovely Snow Dust nr 02.

3 stycznia 2014

Hej Misie :*
Jak tam u Was? Ja powoli staram się psychicznie przygotować do powrotu na uczelnię :D Tak dobrze było, jak nie trzeba było chodzić na zajęcia, można było wstawać o 11, nie trzeba było się nigdzie spieszyć. A tutaj już we wtorek trzeba wracać... Gdybyście wiedzieli jak mi się nie chce. Poza tym jeszcze niedługo sesja się zacznie i już całkowicie kaplica. Leżę i kwiczę :D No, ale nie chcę Wam za bardzo smęcić, bo zapewne część z Was zna ten ból. Są tutaj jakieś studentki? :D Dziś posmęcę Wam o czymś zupełnie innym, o czymś o czym słyszałyście już na niejednym blogu. Jakiś czas temu do Rossmanna weszła nowa limitka od Lovely. W moje ręce wpadł tylko jeden lakier. Złotko i srebro też nieźle się prezentowało, ale biel jednak zwyciężyła. Miałam nadzieję, że będzie wyglądała jak świeżo nasypany śnieg, tym bardziej, że ma mieć piaskowe wykończenie. A czy się polubiliśmy tak jak tego chciałam?
Lakier, który wybrałam to piasek z zimowej limitki o numerze 02.Buteleczka wydaje się być dość masywna, duża. Niemniej jednak zawiera w sobie tylko 8 ml lakieru. Cały design jest dość przyciągający uwagę. Buteleczka jest dość masywna, gdyż raz mi spadła i nic się nie stało. Jest to dość dobry znak, bo raz gdy spadł mi czerwony lakier to upaprałam moje ulubione spodnie. Tutaj całe szczęście nic takiego nie miało miejsca. Kolor jaki widać, to biały brokat, który zawiera mnóstwo kolorowych drobinek. Co prawda widać je tylko w słońcu, a w cieniu wygląda jak naprószony śnieg. Design jest prosty, delikatny. Idealnie oddaje delikatność i lekkość lakieru. Zakrętka również jest idealnie dobrana, co pozwala na łatwe operowanie nią podczas malowania. Zdecydowanie wolę zaokrąglone, niż kwadratowe.
Pędzelek jest równo ścięty, dość duży. Niemniej jednak nabiera wystarczającą ilość lakieru i idealnie pokrywa cały paznokieć. Nie powinien sprawiać problemu. Konsystencja jest minimalnie gęsta, ale wiadomo-to brokat. Nakłada się dość dobrze.
Efekt jaki widzicie powyżej, to aż trzy warstwy lakieru. Po odpowiednim kątem widać jeszcze lekkie prześwity. Choć normalnie nie są aż tak widoczne. Niestety z tego co wiem, ten z całej trójki kryje najgorzej. Polecam używać go na białej bazie. Wysycha dość szybko, więc cały proces nie jest bardzo uciążliwy. Po wyschnięciu otrzymujemy chropowatą powierzchnię. Nie wiem czy jest to typowe wykończenie piaskowe, gdyż to dopiero mój pierwszy piasek. W cieniu to biały brokatowy puch, a w słońcu zaczyna iskrzyć mnóstwem kolorowych drobinek. Wytrzymuje do trzech dni, co na moich paznokciach jest dość niezłym wynikiem. Jednak gdy myjemy dość intensywnie naczynia, może minimalnie zejść z końcówek. Poza tym bardzo łatwo jest naprawić ubytki, gdyż po wypełnieniu idealnie zlewa się z resztą pozostałego lakieru. Ze zmywaniem jest tragicznie. Choć gdy mamy w domu folię aluminiową, to czysty banał :) Nie polecam zmywać zwykłą metodą, gdyż nieźle będzie się trzeba namachać. Osobiście bardzo się z tym lakierem polubiłam. Gościł na moich paznokciach na Sylwestra. Choć i na co dzień jest całkiem fajny.

Dostępność/Cena:
Rossmann / ok. 9 zł

21 komentarzy:

  1. Cudny blog <3
    agrestaco6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękny, warto dać biały podkład wtedy wygląda jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że na białej bazie wygląda jeszcze lepiej :)

      Usuń
  3. Mi się podoba z białym podkładem.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie podoba się średnio, wolę złotko i sreberko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi bajecznie, bardzo lubię piaski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie prezentuje się na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki ładnie wygląda.Ostatnio kupiłam podobny, ale z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wszystkie 3, a tego nałożyłam 2 warstwy na białą bazę i super wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować na białej bazie w końcu :)

      Usuń
  9. szkoda, że jest on tylko jako limitowanka! kojarzy ktoś czy jest jeszcze dostępny w szafach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj widziałam te lakiery w Rossie w Zielonej, więc w innych podejrzewam, że jeszcze też będą :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.