.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soraya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soraya. Pokaż wszystkie posty

Soraya Body Diet24. Serum do ciała antycellulit i wyszczuplanie.

29 listopada 2014

Hej :* Jak tam u Was? Jeśli śledzicie mojego instagrama, to wiecie że męczyło mnie przeziębienie. W czwartek poszłam do lekarza, bo już nie mogłam wytrzymać, a rzekome przeziębienie było coraz gorsze. Dostałam antybiotyk i dzisiaj całe szczęście jest już lepiej, choć kaszel dalej daje o sobie znać. No, ale notka sama się nie napisze. A właśnie do dzisiejszego postu zabierałam się jak pies do jeża. A to zdjęcia nie takie, a to wena odpuściła, a to czasu brak. I tak zwlekałam dość długo. Serum, o którym dzisiaj będzie mowa dostałam na spotkaniu blogerek w sierpniu. Trochę czasu już minęło, a połowa serum też już  leży i czeka na cieplejsze dni. A dlaczego tak? Tego dowiecie się w dalszej części.
Technologia kosmetycznej liposukcji. Kofeina, L-karnityna i guarana, fat burner, dieta komórkowa
SERUM BODY DIET24 to kosmetyk do pielęgnacji całego ciała, przeznaczony dla osób, które chcą walczyć z problemem nadmiernej tkanki tłuszczowej oraz „pomarańczowej skórki”. Formuła z efektem chłodzenia oparta na technologii kosmetycznej liposukcji wykorzystuje nowatorskie składniki aktywne, by ograniczać komórkom tłuszczowym kalorie i pobudzać je do spalania tłuszczu 24 godziny na dobę, w każdej sytuacji!
Fat burner (keton malinowy) – aktywuje procesy spalania tłuszczu w komórkach podczas spoczynku czy snu oraz podczas stresu i wysiłku. Oznacza to, że komórki spalają tłuszcz non stop. Adipobloker – hamuje adipogenezę, czyli dojrzewanie komórek tłuszczowych, zapobiegając wzrostowi ich liczebności. Dieta komórkowa – blokuje wchłanianie glukozy w komórkach tłuszczowych, dzięki czemu ogranicza im kalorie i hamuje proces powstawania nowych trójglicerydów po posiłku. Kofeina + L-karnityna + guarana – pobudzają krążenie, stymulują procesy spalania tłuszczu i ograniczają procesy jego magazynowania.
Potwierdzone efekty 4-tygodniowej kuracji:
83% – redukcja cellulitu*
92% – polepszenie nawilżenia skóry*
92% – poprawa jędrności i sprężystości skóry*
Zmniejszenie obwodu uda – nawet o 2 cm** Źródło
Serum zamknięte jest w dość ciekawie wyglądającej tubie, która dodatkowo motywuje nas do systematycznego smarowania. Dlaczego? A no dlatego, że na opakowaniu znajduje się zgrabne uda i brzuch, które rzekomo mamy osiągnąć przy pomocy tego serum. Do tego mamy przezroczystą nakrętkę zamykaną na klik, która niedawno mi się zepsuła... Znaczy się nie tak do końca, jednak górna część zatyczki lekko się oderwała od reszty. Poza tym napisy się nie pościerały, a my niestety nie mamy możliwości sprawdzenia ile serum pozostało... Serum jest lekko żółtawe, pachnie mentolowo-cytrusowo. Zapach jest całkiem przyjemny i utrzymuje się przez jakiś czas. Ale nie to jest najważniejsze, a działanie...
Po posmarowaniu czuć lekkie chłodzenie. Dlatego też serum nie nadaje się do stosowania na zimę, szczególnie dla zmarzluchów takich jak ja. Efekt ten jest krótkotrwały, aczkolwiek nie jestem w stanie go znieść w takie temperatury. Na lato jest jak najbardziej wskazany, gdyż właśnie to chłodzenie nadaje się idealnie jako orzeźwienie dla skóry po upalnym dniu. Jeśli natomiast chodzi o działanie, spodziewałam się trochę lepszych efektów. Ja wiem, że bez ćwiczeń cudów nie osiągnę, ale mimo to na jakąś tam chociaż minimalną redukcję cellulitu liczyłam. Używałam je jedynie na uda, pośladki i brzuch. Serum jedyne co mi dało to bardzo fajnie napiętą skórę. Napięcie utrzymywało się cały czas podczas stosowania. Po odstawieniu skóra szybko wróciła do poprzedniego stanu. Ale uważam, że na lato gdy musimy wyjść na plażę czy ubrać krótkie spodenki, serum da nam komfort napiętej i elastycznej skóry. Polubiliśmy się na tyle, żeby wrócić do siebie w cieplejsze dni. Mogę je śmiało polecić, ale pod warunkiem, że potrzebujecie tylko napięcia. Na nic innego nie liczyłabym.
Podsumowując, za całkiem fajne pieniądze mamy serum, które fajnie napnie i ujędrni nam skórę na lato. Z chęcią zużyję je do końca w cieplejsze dni :)

Dostępność/Cena:
Rossmann, Natura / 14,99zł

Soraya - Lactissima. Żel do higieny intymnej godny uwagi.

20 września 2014

Hej ;* Jak tam u Was? W końcu mamy weekend. Chociaż dla mnie to żadne pocieszenie, bo to oznacza tylko jedno... Został mi ostatni tydzień wakacji. Kiedyś w końcu wypada wrócić na uczelnię. Ale przeraża mnie fakt, że będę musiała pisać pracę licencjacką. A potem się jeszcze bronić. Ale nie chcę jeszcze o tym myśleć i staram się rozkoszować ostatnimi dniami laby. Ostatnia notka cieszyła się Waszym sporym zainteresowaniem, co mocno mnie zaskoczyło. Pora jednak wrócić do recenzji. Dzisiejszy post jest efektem mojej wewnętrznej walki samej ze sobą. Jakoś tak dziwnie mi pisać o tego typu kosmetykach, z drugiej jednak strony należy mu się kilka słów na blogu. Postanowiłam jednak, że powinnam Was poinformować o bardzo przyzwoitym produkcie. Ba! Jak na razie dla mnie idealnym. Zapraszam do dalszej części.
Standardowo zacznę od obietnic producenta: Specjalistyczna formuła: Dzięki fizjologicznemu pH wzmacnia barierę ochronną i zmniejsza ryzyko infekcji; zawiera kwas mlekowy wspomagający odbudowę naturalnej flory bakteryjnej miejsc intymnych oraz undecylenian, który hamuje rozwój mikroorganizmów; zawiera prebiotyk (inulinę) stymulujący rozwój naturalnej „dobrej” mikroflory bakteryjnej okolic intymnych; bardzo łagodnie myje i pielęgnuje; nie zawiera mydła, SLES i barwników; hipoalergiczna kompozycja zapachowa. Potwierdzona skuteczność: Produkt przetestowany przez zawodowe sportsmenki. Zapewnia poczucie czystości i świeżości przez 12 h. Przywraca komfort w miejscach narażonych na otarcia i mikrourazy. Neutralizuje nieprzyjemne zapachy. Łagodzi uczucie dyskomfortu, świądu i pieczenia. Łagodzi podrażnienia. Działa przeciwbakteryjnie i redukuje liczbę drobnoustrojów chorobotwórczych odpowiedzialnych za zakażenia okolic intymnych.
 Opakowanie to biała, wyglądem całkiem profesjonalna butelka z pompką. Idealne rozwiązanie dla tego typu kosmetyku. Cały design jest bardzo przemyślany i mi bardzo się podoba. Napisy się nie ścierają, pompka nie jest awaryjna. Nie zacięła mi się ani razu. Dodatkowo mamy tu blokadę, coby podczas transportu nic nam się nie wylało. Podoba mi się takie rozwiązanie. Zastanawia mnie jedynie fakt, że gdy odblokujemy pompkę, jest ona odwrócona tyłem do przodu butelki. Dziwnie to brzmi, ale chyba wiecie o co mi chodzi. Nie wiem, czy to tylko mój egzemplarz, czy może nieprzemyślane działanie. Ale nie przeszkadza to w użytkowaniu. Konsystencja to typowy, przezroczysty żel. Pieni się bardzo dobrze, mimo braku SLS i jego zamienników. Zapach jest przyjemny, kobiecy i bardzo ciekawy.
A jeśli chodzi o samo działanie, tu zaczyna się bajka... Przyznam się, że chyba po raz pierwszy zdarza mi się, żebym zgodziła się ze wszystkimi obietnicami producenta. Nie ma w tym żadnych haczyków czy kruczków. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Żel jest bardzo łagodny, faktycznie przywraca komfort przy mikrourazach i tym podobnych. Neutralizuje zapachy. Świeżość mamy zapewnioną bardzo długo. Nawet w 'te' dni żel powoduje, że czujemy się świeżo. Zapobiega również różnym infekcjom. Wszystkie zapewnienia mają swoje pokrycie. Nie mogę się do niczego przyczepić, choćbym chciała. Nawet wydajność jest na plus, bo do umycia potrzeba naprawdę niewielkiej ilości. Jeśli szukacie czegoś do higieny intymnej, zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę.
Dostępność/Cena:
Drogerie (Rossmann) / 11,99 (300ml)