.

Mariza Brilliant - Lakier do paznokci 7665.

1 kwietnia 2013

Hej ;] To znowu ja :D
Wiem, wiem, cieszycie się :D Wpadłam coś napisać, korzystając z chwilki wolnego. Niedługo muszę się zacząć szykować, bo lecę na świąteczny obiadek do teściowej :) Ahh, święta i po świętach. Całe szczęście jeszcze jutro wolne. A potem trzeba wrócić do szarej, uczelnianej rzeczywistości. Byle do soboty ;D W końcu będę miała okazję poznać blogerki z moich okolic. Cieszę się, tym bardziej,że to już coraz bliżej ;] Ale nie smęcę Wam tutaj i piszę to, co było pierwotnym zamiarem, czyli recenzję ;] Dziś chcę Wam przedstawić ostatni z lakierów Marizy jaki mam w swoich zbiorach. Co prawda dwa są mojej mamy, a dwa moje, ale jeśli mam ochotę na 'jej' kolor, śmiało mogę ;D Tak więc zapraszam :)
Dzisiaj na tapetę leci numerek 7665. Jest to brąz, ale ani ciemny, ani jasny. Wszystko zależy od światła. Jak już pisałam przy innych lakierach, ubolewam nad brakiem numerków na buteleczkach. Znacznie ułatwiło by to życie. Lakier standardowo dla tej kolekcji mieści się w 10 ml buteleczce. Jest to brąz z mnóstwem brokatu. Nie jest on jakiś tandetny, jednak dla niektórych może być zbyt mocny. Jak reszta lakierów, ten również jest holograficzny. W słońcu i sztucznym świetle drobinki pięknie mienią się na kolorowo. Więcej myślę nie ma co się rozpisywać na ten temat. Wszystkie lakiery z tej serii są pod względem wizualnym takie same.
Pędzelek również jest standardowy dla tej serii. Prosto ścięty, idealnych rozmiarów. Co prawda do pomalowania większej płytki może być za mały. Dla mojej jest idealny. Nie sprawia problemów, nie strzępi się, nie niszczy.
Na pazurkach jak widzicie efekt jest różny. Wszystko zależy od tego jakie aktualnie jest światło. Czasem jest to mocniejszy brąz, czasem delikatny. Niestety nie udało mi się uchwycić jak pięknie mieni się w słońcu. Musicie uwierzyć mi na słowo. Do pełnego krycia wystarczą dwie grubsze warstwy. Ja profilaktycznie dałam trzy cieńsze. Schnie dosyć szybko, ale niebieskiemu bratu nie jest w stanie dorównać w tej kwestii. Trzyma się do dwóch dni. Pod koniec drugiego dnia zaczynają się ścierać końcówki.
Ogólnie jestem na tak, choć to nie mój kolor. Jak możecie się domyślić, zamówiła go moja mama, która lubi takie nudziakowe kolory. Niestety była to edycja limitowana. Ale z tego co się orientuję, możecie je jeszcze znaleźć na allegro. Tak więc śmiało mogę polecić. Jest to świetna seria i podejrzewam,że jak tylko znajdę nadprogramową gotówkę, to zaopatrzę się w czerń i fiolet ;] Są przepiękne ;]

Dostępność/Cena:
allegro / 10,99 zł

Macie? Lubicie? :)

29 komentarzy:

  1. Ładny, podoba mi się jego wykończenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny ten kolor chyba sobie w niego zainwestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie średnio widzi ;] Wolę mojego niebieściucha z tej samej serii ;D

      Usuń
  3. To raczej też nie mój kolor, ale w sumie ładnie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też nie ;] Ale fakt, wygląda fajnie ;]

      Usuń
  4. Zostalas przeze mnie nominowana do Libster award! :)

    Szzczególy tutaj:
    http://duszenka.blogspot.com/2013/03/liebster-award-kolejny-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor jednak ja lubię paznokcie bez brokatowego połysku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie ostatnio lubię takie błyskotki ;D

      Usuń
  6. Ten kolor chciałam jeszcze kupić, ale się nie udało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj na allegro ;] Z tego co poszperałam, to jeszcze tam go dostaniesz ;]

      Usuń
  7. Calkiem fajny ten kolor, nigdy nie uzywalam lakierow Marizy - za to bardzo lubie np Essie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. what a lovely color!
    What do you think about following each other? GFC,FB,Twitter?

    www.donnaiveh.blogspot.com

    ciao xoxo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, wygląda na paznokciach przepięknie. I kolor jest świetny ! :))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.