.

Czekoladowo-morelowe serum od BingoSpa. Czy to faktycznie BINGO? :D

8 września 2013

Hej Bąble :*
Jak tam? :) U mnie coraz lepiej. Co prawda siedzenie sprawia mi niemałą trudność, a pisanie na leżąco nie wychodzi mi za dobrze, ale jestem. Nie mogłam Was zostawić z niczym :) Pewnie post pisany jest na szybko, bo za długo siedzieć nie mogę, ale postaram się zawrzeć to co najważniejsze. Czas mnie goni, a recenzje same się nie napiszą. Dzisiaj wpadam do Was z recenzją kolejnego produktu od BingoSpa, który dostałam w ramach współpracy w kolejnym kwartale. I znów serum. Jak czytaliście poprzednie posty, wiecie, że to serum nie było odpowiednie dla mnie. Dlatego przekazałam je do testowania osobie z rodziny :) Ciekawi opinii? Zapraszam dalej :)
Standardowo, nieco od producenta:
Pyszny, odżywczy zestaw dla Twojego ciała: zapach soczystych moreli, który przypomni Ci co to jest radość życia i czekoladowa rozkosz! Serum BingoSpa sprawi, że pielęgnacja Twojej skóry stanie się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca... dzięki czekoladzie.

Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wielecennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w  czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein.

Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych
Aksamitne i delikatne, czekoladowo - morelowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała nasyci skórę odżywczymi składnikami, na długo pozostawia radosny, owocowy zapach.

Waga 150g
 Zacznę od opakowania. Wygodny słoiczek, bezproblemowo udostępnia nam serum. Znów jedyne do czego mogę się przyczepić to papierowa nalepka, która pod wpływem wody może się odklejać. Poza tym, prosta szata graficzna, typowa dla produktów BingoSpa. Podstawowe informacje, takie jak skład, sposób użycia, dane producenta czy data ważności są. Za to plus. Gdyby znów nie ta felerna etykietka, wszystko byłoby tu na plus :)
 Serum jest nieco gęściejsze od masła. Mimo to rozsmarowuje się i wchłania bezproblemowo. Po otwarciu uderza nas zapach. A w sumie to lekki smrodek. Zależy, co kto lubi. Wyczuć w nim można jakąś gumę balonową, czy coś w ten deseń. Czekolada? Morela? Nie czuć tego w ogóle. I tu serum traci na wartości. O ile wersja zapachowa z limonką jest genialna, tak tutaj niekoniecznie. Co do właściwości, nie ma do czego się przyczepić. Dobrze nawilża, wchłania się dobrze. Zapach nie jest długo wyczuwalny. Nie będę się dużo rozpisywała, gdyż to serum, jest bardzo podobne do czekoladowo-limonkowego. Gdyby nie zapach, mogłabym je polecić.
Dostępność/Cena:
Klik / 16 zł.

Miałyście? Polecacie jakieś inne serum? :)
Ja tymczasem wracam znów do łóżka. Trzymajcie kciuki, żeby zdjęli mi szwy do przyszłego piątku :D
Bye :*

16 komentarzy:

  1. Nie wiem jak zapach ale ta parafina w składzie mnie zniechęca. No i ta nalepka, choć to mało ważne jak już przeczytałam ale wolałabym żeby się jednak nie odklejała.

    OdpowiedzUsuń
  2. skoro zapach nie ciekawy to się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wersję z limonką :) Bo samo serum jest całkiem fajne :)

      Usuń
  3. jak dla mnie to pachnie antybiotykami, jakimś sterylnym pomieszczeniem... dziwny zapaszek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie trochę za drogo ! :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem? W porównaniu do wydajności i jakości, cena nie jest wygórowana :)

      Usuń
  5. nigdy jeszcze nie miałam, ale czytałam o nich dużo dobrego i na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś, skuś ;P Ale wersja z limonką jest o niebo lepsza jeśli chodzi o zapach :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze nic z Bingo.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię konsystencję tych produktów, szybko się wchłaniają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest faktycznie całkiem fajna ;]

      Usuń
  8. Nie miałam tej serum. Szkoda, że zapach niezbyt ładny :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że zapach będzie ładny, szkoda, że nie jest:/ Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.