.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chciejista. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chciejista. Pokaż wszystkie posty

Moja skromna jesienna wishlista...

11 października 2015

Hej :* Dziś wpadam do Was na szybko, z nieco luźnym postem. Jestem już po pierwszym zjeździe na uczelni i powiem Wam, że na razie ciężko mi się wdrożyć w ten tryb życia. Jutro do pracy, a na weekend znowu zjazd. Zero wolnego, ale myślę, że dam jakoś radę. Nie mam w zasadzie wyjścia :P Dziś jednak w ramach odskoczni chciałam Wam zaprezentować swoją małą zachciewajkową listę ubrań na jesień. Niestety pogoda nas nie rozpieszcza, tak więc pora powyciągać z szafy cieplejsze ubrania, albo i nawet wybrać się na zakupy by co nieco uzupełnić. Ja dzisiaj przedstawiam Wam taką swoją listę tego, o co chciała bym w najbliższym czasie uzupełnić swoją szafę właśnie.
Komin  Koszulka  Spodnie  Bluza  Buty
Pierwszym punktem jest nadrzędny komin. Jest coraz zimniej, a apaszki już sobie w ten czas nie radzą... Ostatnio też zaczęły mi się bardzo podobać koszulki z nadrukami. Pasują niemal do wszystkiego. Chciała bym uzupełnić swoje zbiory jeszcze o kilka sztuk. Na okres jesienno-zimowy chciała bym też zaopatrzyć się w cieplejsze spodnie. Takie ze skórzanymi wstawkami ostatnio mocno zawładnęły moim serduchem. Powiem Wam, że jutro takowe zamierzam kupić :P A jeśli spodnie, to i coś na górę by się przydało. Ciepłe swetry, ocieplane bluzy to jest to co lubię. Należę do typowych zmarzluchów, tak więc to musi być :D Na koniec zostawiłam smaczek, który nie każdemu przypadł do gustu. Buty Emu niezmiennie widnieją na polskich ulicach, a mi ten rodzaj butów osobiście nie przeszkadza, a wręcz go uwielbiam. Na zimne, jesienne dni będą jak znalazł :) To w zasadzie by było na tyle. Dużych wymagań jak widzicie nie mam, bo i po co. To są właściwie takie podstawy, które chcę zrealizować w najbliższym czasie ;)
A jak wygląda Wasza lista zachcianek na jesień? Piszcie! :) :*

13 Produktów kosmetycznych które wiszą na mojej chciejliście.

18 września 2014

Hej :* Dziś postawiłam na trochę luźniejszy post. Ostatnio takich praktycznie nie było. Niemniej jednak fajnie by było, gdyby takie coś wisiało na moim blogu i mogłabym skreślać powolutku każdą z moich kosmetycznych zachcianek. Wiem, że tego typu posty cieszą się Waszą uwagą, a ja będę miała wszystko w jednym miejscu. Zbierałam się do tego już jakiś czas, jednak uwierzcie, że stworzenie takiej listy nie jest łatwe. Starałam się, żeby o niczym nie zapomnieć. Zdaję sobie też sprawę, że część z tych rzeczy nie jest obecnie w zasięgu mojej ręki (czy portfela, jak kto woli) ale może kiedyś... Nie przedłużając, zapraszam Was do obejrzenia mojej kosmetycznej chciejlisty :)
 1.Odżywka do włosów Garnier GoodBye Damage. Naczytałam się o niej mnóstwo dobrego i kusi mnie już jakiś czas. Jak tylko wykończę moją Ziaję, podejrzewam, że ta będzie następna. Ponoć daje bardzo dobre nawilżenie i ujarzmia włosy. A tego moim włosom właśnie potrzeba.
2.Grzebyk do rozczesywania rzęs z Inglota. Odkąd o nim usłyszałam, wiedziałam, że muszę go mieć. Najbliższy Inglot mam w Zielonej Górze, więc jak tylko wrócę tam w październiku, zobaczę czy mają.
3.Szminka MAC Candy Yum Yum. Róż idealny. Usłyszałam o niej jakiś czas temu u PannyJoanny, a niedawno znowu widziałam u Cat. Jest to po prostu mój ideał pomadkowy. Choć cena nie jest zachęcająca dla studentki..
4.Tangle Teezer w wersji kompaktowej. Najbardziej podoba mi się wersja ze złotkiem. Moje włosy nie są jakoś szczególnie problemowe w rozczesywaniu, a po umyciu wystarczy zwykła odżywka by je rozczesać. Ale tak czy siak chcę się zmierzyć z tą osławioną legendą.
5.Paleta do brwi Essence. Nie miałam jeszcze nigdy okazji jej zobaczyć na żywo. Może wtedy mój entuzjazm nieco by opadł, jednak na razie chciałabym ją mieć i wypróbować. Wiem, że znalazłam swój prawie ideał do brwi z Inglota, jednak ciekawość bierze górę.
6.Lakiery Essie. Wszędzie o nich pełno. Wychwalane są z każdej strony. Chciałabym mieć chociaż jeden w swojej kolekcji, by sprawdzić o co tyle szumu. No i nie powiem, mają w swojej ofercie mnóstwo ciekawych kolorów.
7.Avon, kredka do oczu SuperShock. Kiedyś miałam i kochałam. Idealna trwałość, piękna czerń. Tylko z wydajnością kiepsko... Ale mimo tej wady kocham ją i chcę kiedyś do niej wrócić.
8.The Body Shop, masło do ciała. Jestem typem osoby, której ciężko przychodzi systematyczne smarowanie ciała. Myślę jednak, że może za sprawą masełka z TBS coś by się mogło w tej kwestii zmienić...
9.Revlon Colorstay, podkład. Mówi się, że jego tańszym odpowiednikiem jest PR Skin Balance. Z tym się nie polubiłam, więc chciałabym wypróbować Revlona. Krycie, trwałość, tylko ta cena...
10.The Balm, bronzer Bahama Mama. Bronzer idealny. Bronzerów używam już długo, ale ciągle szukam tego idealnego koloru. Trafiam na te bardziej i mniej udane, jednak Bahama Mama wydaje się być tym jedynym.
11.Zestaw pędzli. Niekoniecznie musi to być Hakuro, choć miło by było. Mam kilka podstawowych pędzli i na razie mi to wystarcza. Jednak chciałabym mieć taki cały, profesjonalny zestaw.
12.Brzoskwiniowy róż do policzków. Niestety nie leżą mi różowe róże, tylko te brzoskwiniowe. Mój ulubieniec po wieeelu miesiącach powoli się kończy i muszę zacząć szukać jakiegoś zamiennika.
13.Essence, Tusz do rzęs I Love Extreme. Tuszy wypróbowałam mnóstwo. Jednak gdy przeczytałam o Essence, zauroczył mnie. Z tego co wiem, daje efekt niemalże sztucznych rzęs, a tego właśnie szukam. Jak tylko wykończę mój obecny tusz, do koszyka wpadnie na pewno ten.

Uff... Trochę się rozpisałam. Myślę, że powoli uda mi się skreślać kolejne produkty. A Wy? Macie coś z tej listy, bądź chciałybyście mieć?
Przy okazji, przypominam Wam o rozdaniu :) Więcej informacji po kliknięciu w baner ;)
http://angietrucco.blogspot.com/2014/08/rozdanie-wygraj-zestaw-kosmetykow-do.html

Moja skromna wishlista :D

3 września 2013

Hej :*
Zapewne kiedy Wy czytacie ten post, ja jestem w drodze do Zielonej Góry albo gdzieś na Uniwersytecie ^^ Pewnie czekam w gigantycznej kolejce aby oddać indeks. Oficjalnie jestem studentką drugiego roku, więc indeks trzeba znów zdać. A, że jutro będę już szła na zabieg usunięcia pieprzyka, to niestety ciężko będzie mi się ruszać poza dom. Niestety znajduje się po wewnętrznej stronie uda, więc poruszanie będzie mi sprawiało problemy. Dlatego załatwiam wszystko teraz, by potem mieć już spokój. 
Wpadam do Was z moją skromną wishlistą ^^ Część rzeczy jest na wyciągnięcie ręki, więc z jej zrealizowaniem nie będzie aż takich problemów (mam nadzieję :D) Ciekawi o czym marzy Inaccessible i co spędza mi sen z powiek? :D

Na sam początek chciejlista ubraniowa :D
1. Katana ze wzorem panterki. Moja już się 'robi'. Materiał w panterkę wykrojony, katana jest. Teraz tylko mama musi mi go ładnie przyszyć na maszynie i jeden punkt zrealizowany :)
2. Motocyklówki. <3 Botki jakie posiadam są na obcasie. Dlatego przydało by się coś 'normalnego' na płaskim ;]
3.Miętowa koszula <3 Jedną mam, ale to nie to. ;D
4. Kuferek. Niekoniecznie z dodatkowym paskiem. Po prostu potrzebuję kuferka do ręki :D
5.Kurtka pilotka na zimę. Choruję na ten model od zeszłego roku. W tym nadeszła pora na wymianę starego płaszczyka, więc zaczaiłam się na tą.
6.Spódnica maxi. Czarną już mam, biało-jeansową też. Jednak potrzebuję innych kolorów. :)
7.Kołnierzyk. Muszę się rozejrzeć za nimi, albo zobaczyć czy mam jakąś niepotrzebną koszulę :D
8.Torba na dłuższym pasku, tak by dało się ją założyć przez ramię. Na uczelnię będzie w sam raz, a do miasta pasek się odepnie ;)

Teraz bardziej biżuteryjnie ;D
1.Zegarek typowo błyskotkowy :D Zawsze mam zamiar jakiś sobie sprawić, jednak zawsze znajdą się ważniejsze wydatki.
2.Shamballa różowa :) Srebrną i turkusową już mam. Ogólnie shamballe straaasznie mi się spodobały.
3.Wisiorek sówka. Też już długo za mną chodzi.
4.Bransoletka ze znakiem nieskończoności. Genialny motyw ;)
5.Kolejna bransoletka. Tym razem z napisem Love. Kolejny motyw, który sobie upodobałam :D

I na sam koniec wishlista kosmetyczna :D
1.Lakier do paznokci - wściekle neonowy róż. Nigdzie nie mogę natrafić na ten idealny, a Safari niestety u mnie jest słabo dostępny.
2.Pomadki od GoldenRose. Dwa piękne róże <3 Barbiowy, i bardziej stonowany.
3.Delikatny, różowo-mleczny różowy lakier. Niekoniecznie z Vipery.
4.Eyeliner od Wibo. Naczytałam się o nim mnóstwo pozytywów i muszę go mieć.
5.Bronzer ponoć idealny.
6.Masełko do ciała. Zapach musi być genialny <3
7.Podkład Revlon Colorstay.

A jakie są Wasze życzenia? :D

Gotowa na wiosnę. Czyli kilka nowości w mojej szafie :)

19 kwietnia 2013

Hej Dziubki. Dziękuję Wam za cierpliwość. Jesteście naprawdę kochani. :) Ale postaram się zmobilizować i być tu częściej. Ostatnio przez uczelnię niestety musiałam bloga nieco zaniedbać. Ale wczoraj po powrocie do domu usiadłam i tchnęłam tu trochę więcej życia. M.in. zmieniłam szablon jak widać. Myślę,że jest bardziej kobiecy i delikatny. Czyli tak jak lubię. Wzięłam się też za obfotografowanie kosmetyków, które planuję Wam pokazać w najbliższym czasie. A wracając do uczelni, nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał. Dopiero zaczynałam pierwszy rok, a już niedługo sesja i kolejny rok... Wam też czas aż tak ucieka? Straszne to jest. No,ale nie przedłużając, przejdę do sedna notki. Ostatnio na mojej chciejliście pojawiło się kilka rzeczy. Część z nich udało mi się zrealizować. A to za sprawą przypływu gotówki, dobrej duszyczki oraz pewnej firmie. Ciekawi co wpadło do mojej szafy i jednocześnie zapełniło moją chciejlistę?
Lity <3 Chorowałam na nie od baardzo dawna. Niestety jak tylko wpadło mi więcej gotówki, w sklepach zostały już tylko duże rozmiary. Zrezygnowana stwierdziłam,że trudno. Poczekam do jesieni. Ale zapaliła się we mnie lampka, że przecież jest jeszcze allegro. I tym oto sposobem stałam się posiadaczką pięknych litów za całe 100 zł :) W środę zostały zamówione, a w piątek listonosz zapukał do moich drzwi. Nie obyło się oczywiście bez przygód. Usztywniacz na pięcie był połamany. Ale na szczęście szewc sobie z nimi poradził. Tak więc w sobotę już mogłam w nich śmigać po mieście.
Ramoneska. Skajkę już mam. Czarną, zwyczajną. Ale jak tylko pojawiły się ramoneski na rynku, wpadły na moją chciejlistę. Są zupełnie inne niż skajki. Obeszłam całego Focusa w poszukiwaniu tej jedynej. Niestety albo kolor nie taki, albo za krótka, albo same duże rozmiary. I jak to zawsze ja, w ostatnim sklepie znalazłam. Piękności moja <3 :) Dorwałam ją w Stradivariusie za 90 zł. Oczywiście była przeceniona z ok. 160 zł. Interes życia, nie? :D
Torebka. Jakoś nigdy nie przepadałam za wielkimi torebkami. Wolałam jakieś maleństwo, ewentualnie średnią. Ale gdy moja ciocia mi ją przywiozła, byłam w siódmym niebie. Zmieniłam zdanie na temat wielkich torebek o 180 stopni. Ogromna może nie jest, ale idealnie nadaje się na uczelnię. Mieści się w niej dosłownie wszystko. Można ją zapiąć, by była mniejsza, lub rozpiąć, by wykorzystać jej pojemność na maksa. Posiada regulowany pasek na ramię.
Chusta w panterkę <3 Swego czasu miałam ogromną manię na punkcie wzoru w panterkę. Wtedy wymyśliłam sobie,że chcę mieć chustę w taki właśnie wzór. Chodziłam, szukałam. W końcu w Pepco dostałam tą idealną. I wiecie co? Dałam za nią całe 10 zł :D Leży już trochę w mojej szafie, ale na wiosnę idealnie się komponuje z ramoneską i litami ;]
Bransoletki od ClothingLoves. Przygód miałam z tą firmą niemało. Czekałam na nie ok. 4 miesięcy. I poprzysięgłąm sobie,że nigdy więcej nie pójdę na ugodę typu recenzujesz->dostajesz. W odwrotnej kolejności owszem, ale nie w takiej. Posypuję głowę popiołem. Ale warto było poczekać. Bransoletki idealnie trafiają w mój gust. Można je nosić wszystkie razem, ale również osobno do różnych setów. Najbardziej podobają mi się te z 'pereł' oraz materiałowa.
A jak wiosna, to i słońce. Okulary od Firmoo, które już Wam kiedyś pokazywałam. W końcu mogłam je przetestować w normalnych, wiosennych warunkach. Jestem z nich bardzo zadowolona. Dzięki szkłom korekcyjnym mogę mieć okulary przeciwsłoneczne i korekcyjne w jednym. Są bardzo solidne i również idealnie wkomponowują się w każdy set wiosenny.

Mam nadzieję,ze ktoś przebrnął przez to wszystko ^^ Jak widzicie, ja na wiosnę jestem przygotowana. A Wy? :)