.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odżywka do paznokci. Pokaż wszystkie posty

Odżywka do paznokci Eveline 8w1. Kontrowersja po raz kolejny...

26 sierpnia 2014

Hej Misie ;*
Dzisiaj przychodzę do Was z postem dość kontrowersyjnym. Jakiś czas temu pisałam o odżywce Eveline, jednak post został skasowany. Dlaczego? Wtedy po odstawieniu kuracji po około miesiącu paznokcie były w stanie idealnym. Postanowiłam więc napisać recenzję. Jak tylko post się pojawił, moje paznokcie się zbuntowały. Ale w jaki sposób? O tym dalej.
Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (tytan i diament) wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową (przetestować w ciągu 2-3 dni, w przypadku reakcji alergicznej, pieczenia lub bólu przerwać kurację).  Źródło
Odżywkę dostajemy w dość solidnej buteleczce, która dodatkowo zamknięta jest w kartoniku. Dołączona jest także ulotka. Kartonik sam w sobie nie przekonał mnie i gdyby nie opinie, nie wiem czy bym na niego zwróciła uwagę. Natomiast buteleczka prezentuje się już bardziej profesjonalnie. Mimo to, napisy lekko się ścierają. Pędzelek jest prosto ścięty, rozmiarowo też jest w porządku. Pokrywa dokładnie całą płytkę paznokcia, nie rozlewa odżywki na skórki. Nie mam się do czego tutaj przyczepić. Musicie jednak uważać, gdyż odżywka nie każdemu pomoże, a może wręcz zaszkodzić. Zawiera bowiem ona formaldehyd, który jest mocno szkodliwy. Jeśli coś będzie się Wam działo, natychmiast musicie ją odstawić. Ale najważniejsze jest działanie.
Odżywkę należy stosować z tego co pamiętam ok. 6 tygodni. Przez cztery dni dokładamy codziennie nową warstwę, po czym zmywamy i zaczynamy od nowa. Czasem ciężko było mi zapamiętać, który to dzień i czy nie należy już jej zmywać. Odżywka dawała piękny, mleczny kolor. Paznokcie dzięki temu wyglądały bardzo estetycznie i schludnie. Przez cały okres kuracji paznokcie rosły mi bardzo mocne, nie rozdwajały się, nie łamały. Byłam z tego faktu mocno zadowolona, ponieważ nigdy nie mogłam ich zapuścić. Po skończeniu kuracji, odżywki używałam już tylko jako bazy pod lakier kolorowy dla podtrzymania efektu. Przez miesiąc po skończeniu faktycznie wszystko było w porządku. Potem połamał mi się pierwszy paznokieć. Szkoda mi ich było, więc ten jeden zapuszczałam bardzo sumiennie by znów dorównał reszcie. Po jakimś czasie łamały się kolejne. Tak doszło do tego, że przy czwartym złamanym, musiałam skrócić wszystkie. Jak widać, podczas kuracji wszystko było w porządku, natomiast potem było już tylko gorzej... Paznokcie znów mi się rozdwajają, łamią i są słabe. Szkoda, bo pokładałam w niej wielkie nadzieje...
Skład:
Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.

Dostępność/Cena:
Rossmann / ok. 11 zł

Mariza-Utwardzacz do paznokci 3w1.

22 lutego 2013

Dobry ;]
Od razu przepraszam za moją nieobecność :( Jak pisałam Wam w poniedziałek, zaczęłam zajęcia na uczelni. Udało mi się pozaliczać wszystkie egzaminy i wkroczyłam w drugi semestr. Nie będę ukrywała,że będzie ciężej niż poprzednio. Już widzę po przedmiotach, jakie będę miała. 'Prawne podstawy resocjalizacji' czy 'Filozoficzne podstawy pedagogiki' ... No po prostu pięknie.. Choć są też plusy. Doszedł mi przedmiot 'Procedury interwencji policyjnej' :) Cieszę się z tego przedmiotu jak małe dziecko. Wszystko co może być na temat policji.. Geneza, środki przymusu, różne procedury.. Idealny przedmiot dla mnie. :)) Tak więc, przez natłok zajęć będzie mnie tu zdecydowanie mniej. Nie oznacza to,że rezygnuję z blogowania, o nie :) Po prostu posty będą się pojawiały nieco rzadziej. Mam nadzieję,że zrozumiecie i mnie nie opuścicie :) Ale nie przedłużając, zapraszam Was do recenzji utwardzacza do paznokci, który znalazł się również w paczuszce od Sandry w ramach współpracy :)
  
 Zacznijmy może od suchych faktów. Na pierwszy ogień idzie opakowanie. Jest to typowy wygląd jak u lakieru do paznokci. Buteleczka jest identycznych rozmiarów jak osławione już lakiery Brilliant (również od Marizy). Przezroczysta, szklana (?) buteleczka bez zbędnych informacji. Z zamykaniem nie ma problemów, również podczas transportu nic się nie wylewa, nie ucieka. Na przodzie znajdziemy informację, iż jest to utwardzacz do paznokci 3w1. Do tego typu produktów jestem sceptycznie nastawiona, bo jak wiadomo, jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Pędzelek  jest dosyć fajny. Równo ścięty, nie za duży i nie za mały. Taki w sam raz. Konsystencja również nie jest za leista, ani za gęsta. Wysycha w całkiem przyzwoitym czasie. Nie bąbelkuje. I teraz zastanawia mnie, gdzie jest to 3w1. Bo jakoś się doszukać tego nie mogę. Lakier ma
wzmacniać i utwardzać, zapobiegać łamaniu i rozdwajaniu, może być używany jako podkład pod emalię, lub warstwa nawierzchniowa zwiększająca połysk, twardość i trwałość lakieru. No za diabła nie widzę trzech właściwości, tylko wiele innych. 
W każdym razie zajmijmy się tymi jego właściwościami. Zacznijmy od początku. Wzmacnia minimalnie, utwardza całkiem fajnie, sprawia,że paznokcie mniej się łamią, owszem, nie rozdwajają się. W tej kwestii wszystko jest w miarę okej. Cudów nie ma co oczekiwać. Moje paznokcie są bardzo słabe i delikatne, a ten utwardzacz choć trochę je ochrania. Ale tylko w momencie swego bytu na paznokciach. Gdy go nie ma, paznokcie dalej są łamliwe i kruche. Jako podkład pod inny lakier go nie używam, gdyż nie odczuwam takiej potrzeby. Jako warstwa nawierzchniowa faktycznie fajnie zwiększa połysk innego lakieru, twardość też całkiem fajnie. Co do przedłużania jego trwałości, jakoś tego nie zauważyłam. Lakier jak się ścierał, tak się ściera i z tym utwardzaczem. 
Jak więc widzicie, utwardzacz robi to co powinien, czyli utwardza. Reszta jego właściwości nie jest jakaś szczególnie zadowalająca. Fajnie też nadaje połysku innemu lakierowi.

Ogólnie produkt całkiem fajny. Spełnia swoje podstawowe zadanie i chwała mu za to :)

Dostępność
www.i-mariza.pl
 Dziękuję Sandrze i firmie Mariza za udostępnienie kosmetyku do testów. Fakt, iż dostałam produkt nieodpłatnie, w żaden sposób nie wpłynął na moją recenzję.  
 Miałyście? Co o nim myślicie? :)

Miss Sporty-Nail Expert Manicure (Anti bite treatment)

2 stycznia 2013

Hej Robaczki ;] Jak Wam minął Sylwester? :) Ja będę go wspominała bardzo miło. Najważniejsze,że mogliśmy być wszyscy razem (tzn. moi znajomi). Spędziliśmy go na wiosce oddalonej od mojej miejscowości o niecałe 15 km. Zabawa była bardzo udana ;] Opowiadajcie jak tam u Was ;]
Dzisiaj przychodzę do Was z mini recenzją odżywki przeciwdziałającej obgryzaniu paznokci. Zapraszam do lektury ;]

Odżywkę kupiła moja mama. Ja w sumie spróbowałam jej w akcie ostateczności ;D Pamiętacie recenzję lakieru od GR TUTAJ ? Narzekałam wtedy na jego trwałość. A że podpasował mi na wieczór Sylwestrowy, musiałam coś z tym fantem zrobić. Zauważyłam wtedy w pudełku z lakierami bezbarwny lakier. Niewiele się zastanawiając pomalowałam nim już zrobione pazurki. Dzisiaj mija trzeci dzień noszenia lakieru od Golden Rose, a końcówki są prawie w idealnym stanie. Jestem pod wrażeniem. Co do wzmacniania paznokci wypowiedzieć się nie mogę. Przez te trzy dni nie zauważyłam w tej kwestii nic specjalnego ;D Ale przede wszystkim zadaniem odżywki jest pomoc w walce z obgryzaniem paznokci. I tutaj zadanie spełnia w 100%. Całe szczęście nie mam takiego problemu, jednak nie radzę pchać paznokci do buźki po pomalowaniu ;D Odżywka jest strasznie gorzka. I nie jest to efekt chwilowy czy jednodniowy. Po trzech dniach paznokcie ciągle są gorzkie. Dla osób które mają z tym problem, lakier sprawdzi się idealnie. Nadaje połysku paznokciom, przy czym zapobiega ich obgryzaniu.
Jak najbardziej polecam. ;]

Cena/Dostępność:
Szafy Miss Sporty (Rossmann, Drogerie Natura)  /  ok. 7 zł (8 ml)

Miałyście ją? Jaka jest Wasza opinia? :)