.

Jak zużyć nietrafiony olej? Czyli o myciu pędzli słów kilka (+tutorial)

7 lutego 2015

Hej ;* Sesja i po sesji. Został mi tylko jeden egzamin we wtorek i wygram kolejną wojnę :D Generalnie najgorsze już za mną, a wtorkowy egzamin to już tylko formalność. Ale dziś nie o tym. Pewnie wiele z Was ciągle zastanawia się jak domyć niektóre pędzle. Największy problem może być z tymi typu flat top, z tego względu, że są one zbite i kosmetyk wchodzi w głąb niego. Najczęściej używane są one do podkładów płynnych. O ile te lżejsze da się spokojnie wypłukać i wyprać z pędzla, o tyle z tymi cięższymi może być problem. Ciągle zastanawiałam się jak domowym sposobem doprać mojego flat topa z całego podkładu. Wiadomo, pędzel zbierając w środku pozostałości podkładu stał się również siedliskiem wielu bakterii. Przy cerze problematycznej (czyli również mojej) jest to spory problem. Próbowałam szamponem, mydłami i nic nie radziło sobie w stu procentach. Jednak jakiś czas temu kupiłam olejek babydream w celu stosowania na włosy. Niestety w tej roli się nie sprawdził... Leżał sobie bidulek, aż w końcu postanowiłam spróbować domyć nim pędzel. Skoro włosom krzywdy nie robi, to tym bardziej nie powinien zniszczyć pędzli. I tak w ten oto sposób znalazłam dla niego idealne zastosowanie, które myślę, że przyda się również niektórym z Was. Tak więc zapraszam na krótki i obrazkowy tutorial jak za pomocą nietrafionego oleju do włosów domyć pędzle. Enjoy! :)
Do tego celu potrzebne nam będzie poza oczywiście nietrafionym olejkiem, mydło. Obojętnie jakie. Ja do tego celu zużyłam zwykłe mydło łazienkowe do rąk. Potrzebne ono nam bardziej będzie do domycia oleju z pędzla, bo sama woda sobie nie poradzi ;)
1.Pędzel moczymy pod bieżącą wodą w pozycji skośnej. Musimy pamiętać, by nie moczyć go pionowo włosiem do góry oraz by nie zmoczyć części powyżej skuwki. Nie chcemy przecież, by nasz pędzel się rozkleił :) Moczymy go w sposób jaki jest pokazany na zdjęciu. Nigdy nie inaczej.
2.Gdy nasz pędzel jest już odpowiednio mokry, na suchą dłoń nakładamy średnią ilość oleju. Musicie pamiętać, żeby najlepiej przy pierwszym przemyciu ręka była sucha. Wówczas do pędzla dotrze sam olej ułatwiając nam mycie. Gdy będzie tam też woda, będzie trochę ciężej. Pędzel zamaczamy w oleju i staramy się delikatnie "wcisnąć" go jak najgłębiej. Wówczas dotrzemy do najgłębszych części włosia i dokładnie je doczyścimy.
3.Kolejnym krokiem jest wymywanie produktu. Kolistymi ruchami "smyramy" dłoń tak, jakbyśmy pędzlem nakładali podkład. Można oczywiście zrobić to odrobinę mocniej, ale też nie przesadzajcie bo zniszczycie pędzel. A nie o to nam przecież chodzi ;) Następnie spłukujemy pędzel pod wodą w taki sam sposób jak na zdjęciu pierwszym.
4.Następny etap to doczyszczenie pozostałości oleju. W tym celu nakładamy na opłukaną dłoń mydło (najlepiej takie w płynie). Teraz w taki sam sposób jak przy oleju doczyszczamy pędzel.
5.Punkty 2-4 powtarzamy tak długo, aż woda po płukaniu pędzla będzie całkowicie czysta. Zajmie Wam to niewiele czasu. Zdecydowanie krócej i dokładniej niż mycie samym mydłem. W ten sposób uda Wam się idealnie doczyścić pędzel i przede wszystkim pozbyć się bakterii. A przy okazji nie zmarnuje się Wam niedopasowany olej ;)
Jeśli wykonacie wszystko dokładnie, pędzel będzie doczyszczony na tip top :P Powyżej macie efekt przed i po myciu. Myślę, że post będzie dla Was bardzo przydatny. Jeśli choć trochę Wam pomogłam, proszę o kciuki w górę :D A tak poważnie, to piszcie, czy chcecie tego typu posty. A może jakieś przepisy DIY na domowe maseczki na włosy? Śmiało piszcie, co byście chcieli zobaczyć na blogu. Dziękuję Wam za uwagę ;) Buziaki :*

18 komentarzy:

  1. hmmm sposob faktcyznie moze byc genialny :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej zużyje się to co nie służy włosom :P

      Usuń
    2. Noo, a u mnie troche tego jest :) Więc na pewno skorzystam ;))

      co do pierwszego rozdziału pracy to dla mnie to jest masakra :D Przynajmniej u mnie tpo jest sama teoria, a to mnie nudzi :D Wole juz przejsc do tych czesci ktore bede musiala sama wymyslac i kminic ;D

      Usuń
  2. Świetny pomysł, muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, wypróbuj ;P Można fajnie zużyć to co nam nie podeszło ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł, ze tez nie wpadłam na to wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś niedawno na to wpadłam :D

      Usuń
  4. Rzadko uzywam podkładu, tylko na większe wyjscia :) pędzle myje szamponem BD :) jedynie ten do kresek, a właściwie jest to u mnie pędzel do malowania ust :D Tylko ten myje olejkiem, łatwiej mi się wtedy maluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak myję olejkiem, to muszę właśnie tak jak w poście pisałam, domyć mydłem. Bo niestety część oleju zostaje na pędzelku... ;P

      Usuń
  5. Fajny sposób, jeszcze o nim nie słyszałam, ale na pewno wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatny post, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobnie czyszczę swoje pędzle:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.