.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty

Upominki ze spotkania lubuskich Blogerek, czyli część druga relacji :)

25 lutego 2014

Hej Misiaki :*
Jak tam u Was? :) Ja w końcu zaczęłam kolejny semestr na uczelni. Plan nie jest taki tragiczny, choć nie mówię, mogło być lepiej. Ale nie o tym dziś. Tematem dzisiejszego jeszcze luźnego postu są prezenty, które przywiozłam z ostatniego spotkania blogerek. Przyznam się szczerze, że podczas rozmów z dziewczynami nie myślałam nawet o tym co na nas czeka. Pochłonęły mnie one tak bardzo, a czas sobie leciał :D Ale gdy przyszedł czas na rozdanie upominków, byłam w niemałym szoku... Nie spodziewałam się aż tylu cudowności, które trafią w mój gust! Nie wiem, czy dziewczyny czytają w moich myślach, czy jak, ale prawie wszystko bardzo się przyda :) Oczywiście coś poleciało do mamy, coś do siostry, a i dla Was się coś znajdzie :) Niebawem planuję rozdanie, więc kilka z tych cudownych dobroci zagości u którejś z Was. Oczywiście nie mogę też nie wspomnieć też o tym, jakie pyszne ciasta przygotowała dla nas Marzenka :* wraz z firmą Bagietka, oraz o genialnym lokalu, który serwuje pyszną pizzę, Łubu Dubu. :) Przyznam Wam się szczerze, że takie rodzaje pizzy jakie nam zostały zaserwowane, jadłam pierwszy raz w życiu. I chcę więcej :D Ale nie gadam już, tylko przechodzę do prezentacji upominków :)

http://pinkmelon.pl/index/http://www.miraculum.pl/
http://www.allprof.com.pl/http://www.ziololek.pl/
             http://www.makemebio.com/                             http://www.aipolska.com/
http://www.dax.com.pl/        http://www.anatomicals.pl/
http://sklep.jalyd.pl/ http://www.undertwenty.pl/pl
http://www.mia-bijou.pl/http://www.emina.pl/
http://www.wrigley.pl/   http://www.lemaxkosmetyki.pl/
http://kolekcjastylu.pl/   http://kobietapisze.pl/

http://www.azmedica.pl/http://www.koszulkowo.com

Oraz firmy, które przekazały upominki na losowanie:
http://sklep.nasushi.pl/

http://www.allprof.com.pl/
http://www.anatomicals.pl/
http://kolekcjastylu.pl/
Lokal i przepyszne ciasta <3
http://www.bagietka.com.pl/
http://www.lubudubu.com.pl/
Jeszcze raz dziękuję wspaniałym organizatorkom i pozostałym dziewczynom za świetnie spędzony czas, genialną organizację i cudowne prezenty :) Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania :)

Happy birthday! :D

2 lutego 2014

Hej Dziubki :*
Dzisiaj przychodzę z kolejnym podsumowaniem. Jednak nie jest ono typowe. A dlaczego? Już wyjaśniam. Otóż dokładnie dzisiaj stałam się starsza o kolejny rok. Ale nie byle jaki, bo już 21. Tak, tak, dziś stuknęło mi 21 lat. I wiecie co? Do wczoraj jeszcze się z tego cieszyłam, jednak dzisiaj łezka kręci się w oku. Wiem, że nic już nie będzie nigdy takie samo a czasu się nie cofnie. Cudownie było mieć te 15 lat, beztroskie zabawy, nie myśleć o tym co będzie jutro... Ale to już nie wróci. Niby dla niektórych to jest tylko 21. Ale dla mnie to jakiś przełomowy okres. Czuję, że z każdym kolejnym rokiem będzie coraz gorzej. W takim sensie, że niestety będę coraz starsza i nie przeżyję znów pięknego dzieciństwa. Wiele spraw się pozmieniało, życie znacząco pobiegło do przodu. Już nie jestem tą małą dziewczynką, która krzyczy na podwórku. Dziś jestem kobietą, która ma narzeczonego, studiuje, dorasta... Ciężko mi się z tym faktem pogodzić. Patrząc z dzisiejszej perspektywy wiele decyzji bym zmieniła, zobaczyła co by było gdyby... Zmieniła bym też to jaka byłam kiedyś naiwna i łatwowierna. Teraz rzecz jasna jest zupełnie inaczej, jednak wtedy wszystko wyglądało by inaczej. Cóż, uczę się na własnych błędach. Dużo też bym chciała powiedzieć niektórym, jednak nie mogę. Może to duma, może strach... Niemniej jednak wiem, że nie jestem już dzieckiem i nic nie będzie już takie samo. Trochę się posypało sentymentalnie w poście, ale tak chyba musiało być :) Przepraszam Was, bo dziś miał być post zdjęciowy... Ale dodam go we wtorek na 100%, obiecuję :)
Dziękuję też Wam wszystkim za to, że jesteście. Jesteście ze mną mimo wszystko i jest Was coraz więcej. Cieszy mnie każdy komentarz, każda rada. Czuję, że blog daje mi czasem ogromną siłę i radość. Dodatkowo za miesiąc stuknie już dwa lata jak tu jestem. Dziękuję każdemu z osobna za wszystko, za to że JESTEŚ :* :* :*  Uwielbiam Was moi drodzy, napędzacie mnie ogromną siłą, której nie da się opisać słowami :) Dziękuję :*  Poczęstujcie się tortem i wypijcie ze mną szampana :D :*
http://orewa.org/wp-content/uploads/2013/11/21st-birthday-cakes-tumblr.jpg
Klik w obrazek do źródła
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh8Dm-GS9EdCZq6t83U64mAQatsNECIUXGS_Jr1vNAA7ICzy9ic7FAVNvawgZnUpYhGX34ZfwV06khPq_wBj_3eJ9bBI5QrDXxkm0LAggKUzzdix-CK2wx2sCZmqqNG3E1omKz3W2FCM5A/s1600/tumblr_lv2i3h1aPi1r5w0qoo1_500_large.jpg
Klik w obrazek do źródła.

Kilka ważnych przemyśleń.

25 stycznia 2014

Hej Dziubki :*
Dzisiaj miał pojawić się zupełnie inny post... Ale na fali tego co się ostatnio dzieje w blogosiferze, chciałam dorzucić swoje pięć groszy. Nie bójcie się, nie będę pisała na temat tego jakie złe są współprace itd. Każdy ma swój blog i to jest jego własne podwórko. Ja nie mogę się do tego przyczepić, gdyż robią to co chcą i jak chcą. To już jest kwestia każdego sumienia i podejścia do czytelników. Chciałam się odnieść do mojej osoby i jak to wygląda u mnie...
Kiedyś jeszcze przed zablokowaniem anonimowych użytkowników dostałam komentarz w stylu "Twoje recenzje są napisane pozytywnie tylko dlatego, że coś dostałaś za darmo. A tak naprawdę chodzisz i opowiadasz jaki dany kosmetyk jest zły." No cóż, chciałam się właśnie do tego odnieść. Nie mam pojęcia kto tak napisał, gdyż nic takiego miejsca nie miało. Zazwyczaj gdy podejmuję współpracę, to ja wybieram co chcę zrecenzować. I tutaj znowu kolejny myk, sprawdzam co dana firma ma w ofercie i jeśli coś mi odpowiada to biorę. Oczywiście nie ma tak, że biorę w ciemno. Zawsze, ale to zawsze najpierw czytam mnóstwo opinii na temat danego kosmetyku. Nie lubię trafiać na buble. Tak samo jest z faktem, gdy sama idę coś kupić. Wcześniej po prostu muszę się upewnić, czy w moje ręce nie wpadnie niechciany bubel. Stąd też w większości moje recenzje są pozytywne. Wiadomo, trafi się coś, co nie przypadnie mi do gustu. Tak było w przypadku firmy Marion i ich płynu do demakijażu. Wówczas nie miałam wyboru, a sama paczka była bardzo niespodziewana. Napisałam wtedy co mi na sercu leży. Nie dostałam za to po głowie od firmy, czy też nie spotkały mnie nieprzyjemności. Ale o co mi konkretnie chodzi? O to, że mam nadzieję iż dla Was wchodzenie tutaj i czytanie recenzji jest ciekawe. Że nie patrzycie na mnie przez pryzmat tych blogerek, które mimo złego kosmetyku wychwalają go pod niebiosa tylko dlatego, że dostały go za darmo. Ja staram się uważnie dobierać to co chcę testować, wcześniej upewniając się co i jak...
Jeśli wytrwaliście do końca, szczerze Wam dziękuję. Post był nieplanowany, jednak po głębszych przemyśleniach chciałam to z siebie wyrzucić i oczyścić atmosferę. Mam nadzieję, że będziecie dalej do mnie wpadać i czytać moje wypociny. Blogowanie jest dla mnie dawaniem Wam rzetelnych informacji. Nie chcę, żeby ktoś przez moją pseudo dobrą opinię się sparzył. Wszystko tworzę dla Was, a współprace są tylko miłym dodatkiem :) Dlatego:
http://sd.keepcalm-o-matic.co.uk/i/keep-calm-and-blog-on-115.png
Dziękuję za uwagę :) :*

Kolejne nowości w szafie kosmetyczno-ubraniowej. Wybywam, wracam niedługo.

10 sierpnia 2013

Hej :*
Dzisiaj wpadam z luźnym postem, a to dlatego,że zaraz muszę się zacząć pakować. Od jutra jestem nieosiągalna. Jadę z moim N. nad nasze polskie morze :) Nie będzie mnie praktycznie cały tydzień. Na blogu również w tym czasie zapanuje cisza. Nie miałam nawet za bardzo kiedy napisać postów, żeby automatycznie się publikowały. Uprzedzam, żeby potem nie było nieporozumień ;) Ale nie przynudzam Wam na ten temat, bo i tak zapewne mało kto to przeczyta :D Z racji luźnego posta, zapraszam Was do oglądania tego, co ostatnimi czasy wpadło do moich szaf :D Jak każda kobieta uwielbiam zakupy, ale również uwielbiam oglądać takie posty u innych. Mam nadzieję,że Wam takie również przypadną do gustu :) Enjoy :)
Na początek nieco kosmetycznie ;) Nowości współpracowe od Bingospa. Powiem Wam na razie, że serum limonkowo-czekoladowe mnie oczarowało. Jak będę pewna co do niego, pojawi się recenzja :)
Wpadł również dezodorant z Adidasa. Musiałam coś pilnie kupić, bo jak czytałyście poprzedni post, Nivea się nie sprawdził. Tutaj jak na razie jestem zadowolona. 
Kolejnym zakupem jest tusz z Pepco od Colour Chic. Mój zdecydowany ulubieniec ostatnich czasów. Muszę koniecznie wstawić recenzję, bo nie można koło niego przejść obojętnie :D
Kosmetyczka z Chińczyka za 4 zł. Stara mi się rozwaliła, więc potrzebowałam nowej. Jak tylko ją zobaczyłam, wiedziałam że jesteśmy dla siebie stworzone :D
Klikając w zdjęcie, można je powiększyć :)
Ciuuuuszki :D Zaczynając od góry: 
Leginsy w zebrzastą panterkę :D Kupione w Pepco, przecenione z chyba 30 albo 20 zł na 15 ;) 
Bluzka bokserka z hello kitty. Ją akurat dostałam. Miała jeszcze kokardkę na łepku Kitty, ale odprułam ^^ 
Góra od stroju kąpielowego. Właściwie kupiłam cały, ale dół był stanowczo za duży. Ale w sumie zależało mi tylko na górze, bo dół mam ze starego stroju, a pasują do siebie idealnie ;]Przecenione chyba z 20 zł na 17. Textil :D
Bluzka w paski z sh, za 8 zł. Wygląda genialnie, a uroku dodaje jej zamek na plechach :D 
Sukienka ze skórzaną wstawką. Już jakiś czas temu ją widziałam w Pepco, ale jakoś tak nie było nam po drodze. A teraz w koszach wyprzedażowych znalazłam kilka sztuk przecenionych z 30 zł na 15. Jak zobaczyłam ostatnią różową S, wiedziałam że musi być moja :D
Bluzka na ramiączkach w panterkę. Również łup z sh, za 7 zł. Ostatnimi czasy kocham wzór w panterkę, więc musiała być moja.
Kolejna bluzka, również z sh, za 3 zł. Pudrowy róż, to to czego szukałam. <3
Spodenki. Z Pepco za 10 zł. Mam już czarne spodenki, jednak z metalowymi wstawkami, które mnie uczulają. Dlatego musiałam odstawić je na bok, a kupiłam nowe.
Zielone bolerko, dostałam. Na zdjęciach nie wygląda aż tak neonowo, jednak w rzeczywistości rzuca się w oczy :D
Miętowa bluzka na ramiączkach wpadła w sumie do koszyka w ostatniej chwili przez podejściem do kasy. Bez przymierzania, za 7 zł.
Trampki, również z Pepco. Bardzo ciężko jest mi znaleźć buty na siebie. Rozmiar 34 w wieku 20 lat, koszmar... Jednak tam, rozmiar trampek 36 jest na mnie dobry... Dlatego musiały być moje. Potrzebowałam czegoś na już, na wyjazd.
I już ostatni zakup, pasek do spodni. Mam ich trochę, jednak o dziwo, zwykłego czarnego mi brakowało. Dlatego nie wahałam się długo ;D

To by było na tyle. Liczę na to,ze ktoś wytrwał do końca :D Lubicie takie posty? Coś Wam wpadło w oko?
Do usłyszenia już za tydzień :D

Month in photos. - July 2013

2 sierpnia 2013

Heloł :*
Jak tam u Was Dziubki? Wakacje pełną parą? :) Ja staram się wykorzystywać czas na maxa. Ostatni tydzień pracowałam, a teraz znów mogę się wybyczyć za wszystkie czasy. Za jakieś dwa miesiące zacznie się znów rok akademicki i mnóstwo zajęć. Dlatego teraz staram się odpocząć by nabrać sił na nowy rok :) Dzisiaj przychodzę do Was ze skrótem lipca w zdjęciach. :)
Enjoy! ;)
1.Ulubiony soczek <3
2.Buciiiisze. Uwielbiam je, choć już wylądowały w reklamacji... Podeszwa pękła na pół... Nie mogę się doczekać aż je odbiorę...
3.Tęcza <3 Żałuję,że nie złapałam całej. W każdym razie jak szliśmy z N. na moście, to tęcza zaczynała się po jednej jego stronie, a kończyła po drugiej. Taki kolorowy tunel :)
4.Leżing i nudzing na balkonie. Taki relaks to ja rozumiem :)
5.Drinkujemy. ;)
6. "Ale, że co Ty robisz? Ja też chcę na balkon" :D
7.Danio <3 Omnomnon :D
8."Nie masz prawa ścielić łóżka... Ja chcę jeszcze poleżeć!" :D
9.Ja jestem Sprite, a Ty jesteś pragnienie.
10.Kierownik imprezy się kłania :D
11.Takie tam, wakacyjne. ^^
12."Nie mogę na łóżku? To poleżę u siebie, a co!"

A Wam jak minął lipiec?

Nowości :)

18 lipca 2013

Heloł Dziubki :)
Jak tam u Was? Dzisiaj przychodzę do Was z dosyć luźnym postem, jednak wiem, że część z Was takie lubi. Ostatnimi czasy, tzn. na przełomie czerwca i lipca zebrało mi się kilka nowości. Część to rzeczy typowo kosmetyczne, część to małe co nieco do szafy. Uwielbiam nowości, zresztą jak chyba każda kobieta. :) Bez zbędnych słów zapraszam do oglądania :D
Jak widzicie, trochę się tego nazbierało. W koszyczkach również jest kilka rzeczy.
*Perfumy  You&You - cytrusowy zapach, idealny na cieplejsze dni. Recenzja niebawem.
*Lakier miętowy od My Secret. Recenzja TUTAJ
*Lakier turkusowo/miętowy od Sensique. Recenzja TUTAJ
*Pomadka ochronna od Bell. Złapana w Biedronce za całe 1,99 zł :D Aż szkoda było nie wziąć i spróbować :)
*Tuszowy ulubieniec ostatnich czasów. Używam go od ponad miesiąca i chyba znalazłam swoją perełkę. Niebawem recenzja.
*Bransoletki Shamballa od e-krainabizuterii.pl - recenzja TUTAJ
*Ułatwiające życie gadżety od firmy Julimex. Niebawem recenzja.
*Potrzebowałam małego grzebyczka do małej torebeczki. Szczotka zazwyczaj była za duża. Tutaj już ułamany trzonek, gdyż z nim byłby za duży.
*Koszyczki z Biedronki. Przyznać się, kto ich jeszcze nie ma? :D Za cenę 1,99 zł za jeden grzechem było nie wziąć. Będą idealnie się nadawały jak zacznie się rok akademicki i będę musiała się przenieść na pokój w Zielonej. Kosmetyki będą miały swoje miejsce :)
Ubraaaania :D To, co Tygryski kochają najbardziej :D Część z wymiany, część kupiona i jedno małe DIY :D
Butki ;] Stwierdziłam,że japonki nie pasują do części moich ubrań. Dlatego potrzebowałam czegoś innego. Gladiatorki to jest to ;] Do tego naszpikowane ćwiekami... Mmmm... Uwielbiam je <3 Co prawda nieco mnie obtarły, ale wybaczam im to za ich wygląd ;]
*Spódnica Maxi z wymiany. Wbrew pozorom to nie są dwie spódnice, a jedna. Miałyście ją okazję widzieć w TYM zestawie.
*Kolejna spódnica, tym razem asymetryczna. Uwielbiam ją <3 W Pepco za całe 14,99 z :D
*Sweterek z wymiany. Niebawem w zestawie ;]
*Zwykła koszulka. Miałam iść sama taką kupić, jednak się wstrzymałam. I dobrze zrobiłam, bo najzwyczajniej w świecie wymieniłam się ;]
*I tutaj moje małe DIY. W szafie leżała sobie nienoszona, lekko przyduża jeansowa katana. A ja pilnie potrzebowałam jeansowej kamizelki. I tak wpadłam na pomysł, by po prostu odciąć z katany rękawy przy szwie. I w ten oto sposób mam swoją własną kamizelkę :D

Coś Wam szczególnie wpadło w oko? :)

Tag - Mój zwierzęcy przyjaciel.

8 lipca 2013

Hej :)
Jak tam u Was? :) U mnie wakacje pełną parą :D W końcu mogłam się spotkać z przyjaciółkami. Do tego planujemy z moimi rodzicami i N. wypad nad morze :) Trzymajcie kciuki, żeby to wypaliło :D Ostatnio u Agaty podpatrzyłam ciekawy tag. O ile już dawno odpuściłam sobie tego typu posty, o tyle ten tag mnie zaciekawił :) Pewnie część z Was już wie o co w nim chodzi. :) Wszystkich chętnych zapraszam do wstawiania takiego tagu u siebie :) Przesyłajcie mi linki w komentarzach, z chęcią poczytam o Waszych pupilach :)
1. Jak nazywa się twój zwierzak?  
Imię wybrał sobie sam. Jak był malutki, każdy z rodziny wybrał mu inne imię. Zrobiliśmy więc cztery karteczki z imionami i zawinęliśmy je. Położyliśmy na podłodze i puściliśmy psiaka. Jak złapał jedną karteczkę z imieniem to nie chciał jej oddać. I tak został Tobim :D
Tak wygląda jak usłyszy dźwięk otwieranej lodówki... :D
2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?
Ponoć York :D Dlaczego ponoć? Wydaje mi się,że jest za mądry jak na typowego Yorka... :D 
3. Jak długo jest już z Tobą?
Tobi jest z nami już półtora roku.
4. Jak znalazł się w Twoim domu?
Tego się nie da zapomnieć ^^ Ale od początku. Moi rodzice od zawsze wzbraniali się przed kupnem psa. "Nie, bo nie.", "Bo mieszkanie nieodpowiednie dla psa.". Ale któregoś dnia moja świętej pamięci babcia powiedziała,że rodzice chcą kupić psa. Nie uwierzyłam, dopóki nie pokazała mi legowiska i torby przenośnej, które schowane były u niej w domu. Rodzice już wiedzieli,że suczka znajomego się oszczeni i 'zaklepali' jednego szczeniaczka. Jak tylko mógł być odsunięty od matki, trafił do nas. Dokładnie w Wigilię, pod choinkę ^^ Najwspanialszy prezent pod słońcem :) Pamiętam to jak dziś. Przebudziłam się wczesnym rankiem, bo widziałam,że rodzice gdzieś wychodzą. Po niedługim czasie wrócili z malutką kuleczką.
5. Ile ma lat?
Nieco ponad półtora roczku.
6. Co jest dziwnego w charakterze Twojego zwierzaka?
Dużo rzeczy :D Bardzo szybko uczy się komend (umie już prawie wszystkie ^^), a jak na Yorka to dziwne. Jak ma założony kaganiec, to położy się w jednym miejscu i patrzy się dokładnie jak kot ze Shreka. Byle mu tylko zdjąć. A jak mu się zdejmie to cieszy się i jest znów łobuziakiem :D Jak jeździ z nami samochodem, to musi siedzieć mojemu tacie na kolanach i kierować. Dosłownie, położy łapki na kierownicy i wtedy jest spokojny. Jeśli nie damy go tam, piszczy, szczeka i biega po całym samochodzie... Boi się kąpieli. Jak tylko usłyszy dźwięk nalewanej wody do miski, ucieka gdzie się da. Raz schował się pomiędzy moim łóżkiem a biurkiem (jest taka niewielka szczelina).
7. Co Twoja relacja ze zwierzakiem dla Ciebie znaczy?
Bardzo dużo. Jest takim moim Słoneczkiem, które zawsze poprawi mi humor :)
8. Najmilsze wspomnienia związane z Twoim zwierzakiem?
Tutaj też mogła bym długo pisać. Zawsze jak wracam do domu (nieważne, czy wyszłam na 10 minut czy na cały dzień) wita mnie tak samo. Cieszy się jak nie wiem co. Uwielbiam jak już czeka na klatce i merda tym swoim małym ogonkiem. Uwielbiam też jak wskakuje na moje łóżko i kładzie się w nogach. Wiem,że czuje się wtedy bezpieczny. Kiedyś też jak był malutki, ja siadałam po turecku na podłodze, on przychodził, wchodził mi na nogi i zasypiał... :)
9. Jak nazywasz swojego zwierzaka? 
Tobi, Tobiasz, Tobiś, Tygrys, Rysiek, Ryszard, Łajza, Tygrysek, Choć masz (tak... jak nie chce przyjść, wołam go w ten sposób i jest ekspresowo).
Zapraszam Was do wykonania tego tagu :) Podsyłajcie mi linki w komentarzach, z chęcią poczytam o Waszych pupilach :) Wraz z Tobisiem przesyłamy ogroooomne buziaki dla wszystkich odwiedzających :* :)