.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Month in photos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Month in photos. Pokaż wszystkie posty

Sierpień w zdjęciach, czyli żegnajcie wakacje...

2 września 2015

Hej, hej. Już po wakacjach, co? Część z Was zapewne wczoraj rozpoczęła tryb szkolny, część wróciła z urlopów do pracy a jeszcze innym został miesiąc wakacji "studenckich". Ja należę do tej ostatniej grupy, choć oczywiście wakacji jako takich nie mam, a spędzam je w pracy. Przyznam Wam się szczerze, że nie mam pojęcia kiedy ten czas tak szybko zleciał. Jedyne co mi teraz będzie przypominało o wakacjach to zdjęcia. No właśnie, zdjęcia... Dziś przychodzę do Was z krótkim podsumowaniem sierpnia. Zdecydowanie był to pracowity miesiąc, ale również znalazło się trochę czasu na wakacyjny chill. Ułatwiała mi to też specjalna strefa chillu, którą w tym roku uruchomiło moje miasto. Można było sobie usiąść na dziedzińcu pałacu, spokojnie wypić to i owo :D a do tego co jakiś czas pojawiały się różne atrakcje, takie jak kino plenerowe, różne koncerty itp. Ale nie przedłużam i zapraszam na mój miesiąc w zdjęciach.
1.Sierpień to był zdecydowanie czas dla przyjaciół. Relaksowaliśmy się w strefie chillu, robiliśmy różne wypady w miasto (i poza nie) oraz udało nam się w tym roku zrobić wypad pod namioty. Może to brzmi dość łatwo, ale to nie lada przedsięwzięcie :D Każdy ma już tam jakoś swoje poukładane życie i ciężko się zgrać. | 2.W sierpniu również sporo czasu spędzałam z rodziną na działeczce. Podczas tych ogromnych upałów jedynym słusznym wyjściem była kąpiel w basenie... | 3.Wracając jeszcze do strefy chillu, tutaj z moim N. podczas kina plenerowego. Pomysł i wykonanie genialne ;) | 4,6. Sierpień to też miesiąc nowości. Skusiłam się w końcu na osławiony żel z Biedronki i pastę z Ziai. Pasta jak na razie jest średnia, za to żel to kompletny niewypał. Ale niedługo poczynię większe recenzje. Załapałam się także do testów perfum, które swoją drogą są świetne ;) Na zdjęciach zabrakło też nowości od Starej Mydlarni, które jak zwykle mnie nie zawiodły. | 5.Nowe bucisze. Pokochałam ten rodzaj butów i planuję popełnić kolejny zakup, tylko że czarnych ;) | 7.Klima w pracy mnie kiedyś wykończy. Tak spędzałam dzień wolny... Ciepła herbatka, grube skarpety i coś na przeziębienie... | 8.Pod koniec miesiąca miałam też wizytę u dentysty, której strasznie się bałam. Torbiel po leczeniu kanałowym i te sprawy. Jednak niesłusznie, bo pani dentystka okazała się mega profesjonalistką i wiem już, że znalazłam tego jedynego dentystę :D | 9.Nowość w Biedronce. Zeszła bardzo szybko i była strzałem w dziesiątkę. Bardzo smaczna i w sam raz na upalne dni ;)

A Wam jak minął sierpień? Piszcie i wrzucajcie linki do swoich podsumowań! Z chęcią pooglądam ;)

Pierwsza połowa wakacji w zdjęciach. FotoLipiec.

3 sierpnia 2015

Hej ;* Jak tam Wasze nastroje z myślą, że pierwsza połowa lata już za nami? Ja powiem szczerze, że jak na razie tak mnie to nie rusza. Może dlatego, że od wczoraj znów zaczęła się fala upałów... Nie dało się wczoraj normalnie wysiedzieć, tak duszno było. W każdym razie ja zacznę się dopiero martwić końcem lata przed końcem sierpnia. Jak na razie znów musimy się uzbroić w lekkie ubrania, zimne napoje i chłodzące mgiełki do ciała. Ale ja tymczasem zostawiam Was z luźnym postem zdjęciowym. Uwielbiam u Was oglądać takie mixy, więc myślę, że Wam też się to spodoba :P W takim razie Enjoy! ;)
1.Ukochane kwiaty na działce <3 | 2.Miesiąc koktajli. Nie wiem dlaczego nie wiedziałam o takim cudzie, które leżało w szafie tyle czasu... | 3.Moje Maleństwo szuka ślimaka... | 4.Kakao+banan to najlepsza koktajlowa słodycz. | 5.Licencjat obroniony na 5! Taką niespodziankę sprawili mi rodzice <3 | 6.Najpiękniejsza burza jaką widziałam w życiu. | 7.Minions, Minions everywhere! Plastry w Minionki zawsze spoko :D | 8.Testujemy tego cudaka. | 9.Nagrywki w studio. | 10.Szału nie ma. Standardowe lepsze.
1.Nowości w kosmetyczce. | 2.Całkiem dobre. Szkoda tylko, że dwa smaki do wyboru. Mogłoby być więcej. | 3.Grillujemy z przyjaciółmi <3 | 4.Krajobraz po burzy... | 5.Jestę ogrodnikię. Zobaczymy co z tego będzie. | 6.Selfie #srelfie | 7.Lipiec miesiącem spacerków. Uwielbiam moje miasto. | 8.Chillig z przyjaciółmi po raz kolejny. | 9.Nowości z BPS. Brushegg w końcu u mnie! | 10.Coraz bliżej celu... ;)

A jak tam Wasz lipiec? Coś ciekawego się wydarzyło? Piszcie! :*

Czerwiec w zdjęciach. Wyjazd do Paryża, licencjat i inne.

2 lipca 2015

Hej :* Czerwiec już za nami i w końcu zaczęły się cieplejsze dni ;) Powiem Wam szczerze, że nie mogłam się już doczekać aż wyjmę z szafy moje spódnice. Tak, jestem osobą ciepłolubną, choć upały rzędu 30 stopni jednak mnie nie przekonują. Tak jak jest teraz, czyli 25-27 stopni może być :D W każdym razie zaczęły się wakacje (chociaż nie dla mnie...) a wraz z nimi lepsza pogoda. Ja niedługo się bronię, po czym zamierzam szukać jakiejś pracy na najbliższy czas. Chciała bym się gdzieś utrzymać, bo razem z N. mamy dość konkretne plany. Ale nie chcę zapeszać, a Wy trzymajcie mocno kciuki najpierw za obronę, a potem za moje szukanie pracy :P Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami, a sama lecę opracowywać zagadnienia na obronę...
1.Ulubiona przekąska letnia. Truskawki ze śmietaną. Te własne najlepsze. | 2.Nowiuśkie <3 Wreszcie znalazłam idealne baleriny na swoją małą stopę. Polecam Deichmanna ;) | 3.Jedziemy po ostatnie już wpisy. Cola to nasz niezbędnik ^^ | 4.Takie cuda przywiozłam sobie z Paryża. Rodzinka już obdarowana, to na zdjęciu to tylko dla mnie ;) | 5.Nowe z BPS. | 6. Czereśnie <3 Te są od kolegi taty, ale nasze też są pyszne. | 7.Zapuszczam włosy. Na blogu ruszyła nowa seria. | 8.Gdzie jesteś, lato? Aura iście jesienna... | 9.Sesja zdana, praca napisana i oddana. Teraz tylko czekam cierpliwie na obronę. Jestem z siebie dumna ;) | 10.Idealne kwiaty <3 Sąsiadka ma przepiękne wejście na działeczkę *.* | 11.Przyłapana! Piknik z okazji dnia dziecka, na którym występowałam. Tutaj przy stoisku policyjnym, które prowadziła moja opiekunka praktyk ;) | 12.Ostała się jedna ;)
Dodatkowo wrzucam mix z Paryża ;)
1.Ukochane kwiaty, w ulubionym kolorze, w najpiękniejszym mieście. | 2.Marzenie spełnione. Wieża Eiffla odhaczona z listy. | 3.Niby zwykła kamieniczka, a tak niezwykła ;D | 4.Sklep Disneya! Magiczne miejsce, polecam! | 5.Tyle czasu czekałam by ją spróbować. Szału nie ma. | 6.Piękna karuzela <3 Też była na mojej liście marzeń ;P

A Wam jak minął czerwiec? Piszcie! ;)

Maj w pigułce. Podsumowanie miesiąca w zdjęciach.

3 czerwca 2015

Hej :* Maj już za nami i tak oto mamy 3 czerwca... Nie mam bladego pojęcia kiedy to wszystko zleciało. Właściwie całe trzy lata studiów szybko mi zleciały. Jestem z jednej strony mocno przerażona tym, że już koniec, za chwilę obrona, dorosłe życie. Ale jednak z drugiej strony może też się cieszę. W końcu możemy mieć z N. jakieś konkretne plany, których jeszcze zdradzać nie chcę. Ale jestem dobrej myśli. Dodatkowo już za 9 dni jedziemy do Paryża! Moje małe-wielkie marzenie w końcu się spełni. A dziś oczywiście mam pierwszy egzamin. Trzymajcie mocno kciuki ;) A nie przedłużając, zapraszam Was na podsumowanie maja w zdjęciach ;)
1.Występ majówkowy. Poza blogowaniem również śpiewam jako solistka w Centrum Kultury ;) Taki fejm, że miałyśmy namiot koło zespołu Loka :) | 2.W końcu zrobiło się cieplej i mogliśmy wyskoczyć do przyjemnej kawiarenki gdzie mają przepyszną szarlotkę na ciepło. | 3.Nowość marki Evree. Jeszcze w fazie testów. | 4.Piwerko. Norbert oczywiście standardowo kawusia ;) | 5.Selfie time! :D | 6.Działking i relaks pieseła. | 7.Truskaweczki prosto z działki. Nie mogę się doczekać innych owoców. | 8.Kawa była nieodłącznym elementem tego miesiąca... | 9.Najlepszy film i oczywiście aktor ever! <3

A u Was jak minął maj? Mam nadzieję, że ciekawie i ciepło przede wszystkim :)

Najkrótszy miesiąc w roku... Podsumowanie lutego :)

1 marca 2014

Hej Misie :*
Luty zleciał strasznie szybko... Może dlatego, że to najkrótszy miesiąc w roku, a może dlatego że trochę się działo :) W lutym, a dokładniej na początku obchodziłam swoje 21 urodziny. Niedługo trzeba będzie kupować jakieś kremy na zmarszczki czy tym podobne :D Nie, no tak całkiem na poważnie to jestem tym faktem trochę przerażona. Niby nic się nie zmieniło, ale to już 21. Zaraz będzie 30 a potem 50... Pewnie nawet nie zauważę jak to zleci. Poza tym Dzień po urodzinach, 3 lutego miałam ostatni egzamin w sesji. Niestety ustny, a takich najbardziej nie lubię. Bałam się jak małe dziecko, ale wszystko poszło tak jak powinno :) Potem spotkanie blogerek w Gorzowie, które swoją drogą było genialne. Aż w końcu nowy telefon :D Od teraz będę nadawała również z tego urządzenia :) Pierwsze zachwyty już opadły i nie jest już to dla mnie nic nadzwyczajnego. Niemniej jednak dalej nie wiem do czego służy ponad połowa aplikacji, ale tak to jest z Androidami... Do tego wczoraj jeszcze na takie zakończenie miesiąca zrobiłam swój pierwszy szablon na zamówienie dla Kamili. Kiedyś, kiedyś się tym zajmowałam ale nie tak żeby coś komuś. Ale, że się spodobało, to cieszy mnie bardzo. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, śmiało piszcie :D Zapraszam więc do oglądania a nie tylko czytania (O ile ktoś to w ogóle przeczytał.. :D )
1.Fasolki na osłodę ;D Pychota swoją drogą ;)
2.Kuchareczka :D Rodzinka bardzo lubi takie paluchy, a i przepis się pojawił na blogu tutaj :)
3.Nowa zabawka :D
4.No więc właśnie... Już 21, a zaraz pewnie 30... ;/
5.Prezent urodzinowy :) Duża, pojemna i wygodna.
6.Koszmarek... Recenzja była, a ja więcej po niego nie sięgnę.
1.Tyyyle dobroci przywiozłam ze spotkania blogerek.
2."Ale o co chodzi? Że jakąś kitkę miałem na głowie? Wydawało Ci się..."
3.Cudowne dziewczyny, cudowne spotkanie, wszystko cudowne ;)
4.Znów pichcę. Weekend z Miśkiem, więc i coś pożywnego ugotować trzeba :D
5.Heloł :D Długa podróż powrotna do domu, ale było warto.
6.I wspomniany wyżej szablon. Całość można zobaczyć tutaj.

A Wam jak minął luty? Też tak szybko? :) Tymczasem ja spadam się szykować i lecę na spacerek z moim N. Pogoda jest tak piękna, że szkoda siedzieć w domu... A poza tym prawie 13 stopni na termometrze kusi. Do następnego Misiaczki :* :)

Podsumowanie stycznia w zdjęciach :)

4 lutego 2014

Hej Dziubki :*
Zapewne gdy czytacie ten post, ja albo stoję i czekam po wpis, albo jestem w drodze do domu... :) Miałam brać ze sobą laptopa, ale stwierdziłam, że się zwyczajnie nie opłaca. A potem będę lecieć na miasto szukać dla siebie wymarzonej torebki (jakiś prezent trzeba sobie zrobić, nie? :D) Więc sami widzicie, że czasu nie będzie. Ale nie będę Was zanudzała i zapraszam do oglądania :)
1.Słooonko <3 (W zimie lubię tylko swoje urodziny..)
2.Ciekawski Tuptuś.
3.Niezawodni <3 Bardzo lubię ich kosmetyki, więc tym bardziej się cieszę, że znów mam okazję je testować :)
4.Pomimo stresu (egzaminy, kolokwia) staram się dobrze odżywiać :D
5.Nasz park zimą jest przepiękny. Zresztą przez cały rok jest cuuudowny <3
6.Jedziemy na feeeerie do domku :)
7.Poszliśmy karmić kaczki... Trochę się zmutowały. Cóż... każdemu doskwiera zima :D
8."Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu..."
9.Raj w Auchanie <3 To co widać na zdjęciu to zaledwie może 1/4 całości. Czemu ja nie wiedziałam jakie tam są dobroci? M.in. Barwa, BingoSpa, Farmona, Eveline... 
10.Pakujemy się. Najwyższa pora nieco odpocząć od uczelnianego zabiegania :)
11.A co do uczelni jeszcze, od 8 rano do 19 to jednak za dużo... Trzeba sobie jakoś radzić.
12.Pilnie się uczę. W końcu kolokwium samo się nie napisze, nie? :D

Lubicie takie posty? Czy może przestać je publikować? :)

Podsumowanie ostatniego miesiąca starego roku w zdjęciach.

1 stycznia 2014

Hej Dziubki :*
Jak tam po Sylwestrze? Żyjecie? :D Ja spędziłam tą ostatnią noc w roku z najwspanialszymi przyjaciółmi ever :) Dzisiaj całe szczęście czuję się dobrze A jako, że dziś również zaczyna się kolejny miesiąc, wpadam do Was z podsumowaniem starego, a zarazem i starego roku. Ten miesiąc zaliczam do całkiem udanych. Wiadomo, były gorsze i lepsze chwile, ale wolę pamiętać tylko te dobre. Poza tym cały zeszły rok był jednym z lepszych. Przyczyniły się do tego głównie moje zaręczyny, caluteńkie wakacje z przyjaciółmi, wypady, imprezy. Ogólnie nie mam na co narzekać. A w przyszłym miesiącu z podsumowaniem stycznia powitam Was już z oczkiem na karku. Dokładnie 2 lutego stuknie mi 21 lat. To jak, kto jedzie ze mną do Anglii? :D
1.Zaczynam się uczyć roić jaskółki :D Ile męczarni to głowa mała. Ale jest coraz lepiej i coraz szybciej :D
2.Pyszności od superkoszyk.pl i zakupki. Na zdjęcia nie załapały się jeszcze niektóre inne nowości.
3.Na maxa dobry popcorn <3 :D
4.No więc właśnie... Kresek początek. Jedna z pierwszych prób.
5.Moja mała Królewna <3 Uwielbiam tego Bąbla. Naiwet teraz gości u mnie na pazurkach.
6.W końcu postanowiłam sama robić sobie brwi. Idzie mi coraz lepiej.
1.Sylwestrowo :)
2.Świeczuszki <3 Uwielbiam coraz to nowe zapachy <3
3.Wygrana ze sklepu importmania. Mini kombajn kosmetyczny.
4.Szybka dostawa, własny wybór kosmetyków - współpraca idealna <3
5.Staram się znów tworzyć mejkapy. Nawet na Sylwestra wyczarowałam coś całkiem fajnego :D
6.Zmywanie brokatu... Inaczej gad nie chce schodzić...

A Wam jak minął ostatni miesiąc 2013 roku? :)

Month in photos. - November 2013

1 grudnia 2013

Heeej :)
Jak tam u Was? U mnie powoli do przodu. Ostatnio tylko mam jakiś problem z oczami. Są strasznie wysuszone i czerwone... Wyklucza to niestety makijaże w najbliższym czasie, do czasu kiedy tego się nie pozbędę. Nie wiem czy to przez kosmetyki (choć ostatnio nie używam nic nowego) czy może problem leży gdzie indziej. W każdym razie trzymajcie kciuki, żeby było dobrze. Dzisiaj wpadam do Was z mixem zdjęć z ostatniego miesiąca. Powiem Wam, że podziwiam dziewczyny, które dodają taki mix co tydzień. Ja jeszcze w sobie nie wyrobiłam takiego nawyku pstrykania fotek... Czasem ciężko mi jest uchwycić nawet te 12 stop klatek z miesiąca, a co dopiero 48... :D Muszę w końcu w sobie wyrobić taki nawyk. Ciężko mi idzie... Ale obiecuję poprawę. No, ale nie smęcę i lecę się szykować, a Was zostawiam ze zdjęciami :) Enjoy! :D
1.Stare makijaże... Przymierzam się do powrotu do tej dziedziny. Motywacją są moje dawne mejkapy.
2.Samojebka, oczywiście :D
3.Zajęcia wokalne. Co tydzień w soboty. Mimo, że trzeba wstawać, lubię to. A jak przychodzi do występów, to jestem jeszcze bardziej zadowolona ;)
4.Jakieś takie gąbkowe pazuryry.
5.Przymierzam się do spotkania blogerek. Co prawda to dopiero w lutym, ale zawsze muszę wcześniej orientacyjnie się rozglądać.
6.Zapiekanki <3 Jestę studentę :D
7.Przedsmak pobojowiska w kuchni... :D Zachciało mi się piec.
8.Efekt końcowy pobojowiska. Czekoladowe muffiny z bananem i zwykłe z jabłkiem <3
9.Jedno z moich ulubionych dań. Często możecie je zauważać w mixach :D Ale co ja poradzę, że ją kocham? ;>  <3
10.Moje bejbi. Cudo za 5 zł z Pepco. Pięknie pachnie. A jak leży w szafie, to służy za jakiś taki zapach. Genialnie wypełnia zapachem szafę, a jak się pali, to cały pokój nią nasiąka...
11.I niech ktoś mi powie, że siódemka to nie moja liczba. Od zawsze towarzyszy mi w życiu... Tutaj przy numerku z szatni.
12."Sabrina, nastoletnia czarownica" <3 Znalazłam na youtubie wszystkie odcinki i oglądam.

To by było na tyle. A Wam jak minął listopad? :)

Month in photos. - October 2013

1 listopada 2013

Hej Dziubki :*
Na wstępie baaaardzo przepraszam za moją nieobecność. Przyznam szczerze, nie sądziłam, że drugi rok studiów będzie taki zapchany. W tygodniu wiecznie nie mam na nic czasu poza uczelnią, a na weekendy widuję się z moim N. i tak jakoś leci. Postaram się to nadrobić, jednak nie wiem z jakim skutkiem. Jak wracam z uczelni to robię zadania, jem kolację i spadam spać. Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego jak uczelnia mnie pochłania. Do tego dochodzą prace, prezentacje, referaty... Aż się boję co będzie na trzecim roku O.o Ale w każdym razie mimo wiecznego zabiegania, udało mi się porobić parę fot, coby Wam pokazać mój pierwszy miesiąc na uczelni w skrócie. Jesteście ciekawi? Zapraszam dalej :)  (A już na dniach zaczynam serię postów firmowych :D Znaczy się najwyższa pora zabrać się za recenzje produktów Mariona, tym bardziej że już wczoraj zużyłam ostatnią chusteczkę do demakijażu, a mgiełka towarzyszy mi prawie codziennie od niemal miesiąca.) :)
1.Środa, godzina 11:15 - WEEKEND! :D
2.Naleśniczki :D Omnomnom :D
3.Moje nowe odkrycie ;) Całkiem niezły podkład za niską cenę. Niebawem recenzja :)
4.Dziękuuuuję Misie :)
5.Jeden z najlepszych deserów jakie jadłam w swoim życiu <3
6.Pyszne Tescowe chrupki :D
7.Niespodziewajka od firmy Marion <3
8.Wszędzie widzę serducha... Cyba jest ze mną źle ^^
9.Insalata Greca <3
10.W przerwie między zajęciami..
11.Zaczyna podobać mi się gotowanie :D Paluszki puree z serem :)
12.W końcu mam wspólną fotkę moich dwóch Misiaczków najsłodszych :)

A Wam jak minął październik? :)

Month in photos. - September 2013

4 października 2013

Hej Dziubki :) ;*
Zacznę może od tego, kiedy będą wyniki rozdania. Prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia, jak przebrnę przez wszystkie zgłoszenia. Musicie zrozumieć, że zaczęłam kolejny rok akademicki a co za tym idzie - zajęcia. Dlatego posty pojawiają się rzadziej i mniej mnie w sieci. Ale w przyszłym tygodniu obiecuję, że będą ;) A kto wie, może niedługo wystartujemy z kolejnym, tym razem bardziej pielęgnacyjnym? :) Ale na razie ciii... :D Nie przynudzam Wam i zapraszam na oglądanie września w obiektywie telefonu :D
1.Tak! :* Najpiękniejsza chwila w moim życiu :)
2.Różowe Maleństwo, które podbiło moje serce. Uwielbiam ją <3
3.Najbardziej Barbiowy lakier jaki kiedykolwiek widziałam. Rzuca się w oczy i tak ma być! ;)
4.Butki. Wygodne, idealne na obecny czas.
5.Omnomnom. ;)
6.Kubek, który potrafi umilić dzień już od rana :)
7.Pyyycha :D
8.Hello Youtube!
9.Mam moją wymarzoną katanę <3 Zwraca na siebie uwagę na mieście ;D
10.NFZ... W tym kraju trzeba mieć niezłe zdrowie, żeby chorować ^^
11.Święta? :D Pierwsze skojarzenie. Ale potem dowiedziałam się, że to z okazji Dni Bolesławca ;D
12.Zaczęło się...

A Wam jak minął wrzesień? :)

Month in photos. - August 2013. Dwusetny post w dzień Blogera! :)

31 sierpnia 2013

Hej Misie :*
Na początku chciałam złożyć Wam najlepsze życzenia z okazji dzisiejszego Dnia Blogera :) Abyście robili to co kochacie, co sprawia Wam przyjemność (czyli oczywiście blogowanie :D ) i nie rezygnowali, jeśli napotkacie na jakiekolwiek przeszkody. Ja sama rozpoczęłam blogować półtora roku temu i mimo tego, że czasem było źle, dalej z Wami jestem, bo to kocham. 
Do tego dzisiaj wypada dwusetny post napisany na blogu :) Sama nie wiem nawet kiedy to wszystko zleciało. A jako, że jutro wypada już 1 września, dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem sierpnia w zdjęciach. Miesiąc upłynął mi na wypoczywaniu i spędzaniu czasu tak jak chciałam, czyli wypady ze znajomymi, z N., wypad nad morze :) Oczywiście jako osoba, która uwielbia oglądać różne filmy czy seriale w tym miesiącu nie żałowałam sobie ;D Do tego szukanie pokoju do wynajęcia... Ale wszystko potoczyło się tak jak trzeba :)
Enjoy!
1.Nie wiem, skąd takie niskie oceny dostaje... Obejrzałam, uśmiałam się, polubiłam ;D
2.Mrzeżyno z Nim :***
3.Dłuuuga droga nad morze. "Mobilki,mobilki...' :D
4. ♥
5.Najpyszniejszy deser jaki kiedykolwiek jadłam.
6.Nocka pod namiotami ze znajomymi, to jest to :D
7.Cały miesiąc oglądam od pierwszego sezonu :D To nic, że już trzeci raz.. Mogę oglądać i setny ;D
8.Zestaw alergika... Najważniejsze, że pomaga ^^ Byle do października...
9.Odkrycie miejsca w mieście z pysznymi koktajlami. Co tam,że działa już rok czasu :D
10.Szukanie pokoju... Ile rozmów, nerwów..
11.Pokój już jest :) Nic, tylko się wprowadzać ;]
12.Prapremierowy odcinek już obejrzany :D Kocham ten serial ;)

A Wam jak upłynął sierpień? Wypoczywaliście, czy raczej stawialiście na pracę? :)

Month in photos. - July 2013

2 sierpnia 2013

Heloł :*
Jak tam u Was Dziubki? Wakacje pełną parą? :) Ja staram się wykorzystywać czas na maxa. Ostatni tydzień pracowałam, a teraz znów mogę się wybyczyć za wszystkie czasy. Za jakieś dwa miesiące zacznie się znów rok akademicki i mnóstwo zajęć. Dlatego teraz staram się odpocząć by nabrać sił na nowy rok :) Dzisiaj przychodzę do Was ze skrótem lipca w zdjęciach. :)
Enjoy! ;)
1.Ulubiony soczek <3
2.Buciiiisze. Uwielbiam je, choć już wylądowały w reklamacji... Podeszwa pękła na pół... Nie mogę się doczekać aż je odbiorę...
3.Tęcza <3 Żałuję,że nie złapałam całej. W każdym razie jak szliśmy z N. na moście, to tęcza zaczynała się po jednej jego stronie, a kończyła po drugiej. Taki kolorowy tunel :)
4.Leżing i nudzing na balkonie. Taki relaks to ja rozumiem :)
5.Drinkujemy. ;)
6. "Ale, że co Ty robisz? Ja też chcę na balkon" :D
7.Danio <3 Omnomnon :D
8."Nie masz prawa ścielić łóżka... Ja chcę jeszcze poleżeć!" :D
9.Ja jestem Sprite, a Ty jesteś pragnienie.
10.Kierownik imprezy się kłania :D
11.Takie tam, wakacyjne. ^^
12."Nie mogę na łóżku? To poleżę u siebie, a co!"

A Wam jak minął lipiec?

Month in photos. - June 2013 Oraz zawirowania z Pocztą Polską...

2 lipca 2013

Hej Dziubki :)
Ehh... Muszę się normalnie wyżalić. Kto śledzi fajnpejdża, już wie. Otóż od jakiegoś czasu czekałam na przesyłkę. Dziewczyna, która ją wysłała podała mi numer przesyłki i w sumie słusznie. Sprawdziłam więc w czwartek stan doręczania. Okazało się,że paczuszka jest u mnie na poczcie. Myślę sobie, okej, w piątek listonosz powinien dostarczyć. Czekam w piątek i nic. Poniedziałek... Wybieram się na pocztę z numerem i co się okazuje? Doręczona! Odbiór udokumentowany... Ale zaraz, to nie moje nazwisko... Coś mi tu nie gra. Pani obiecuje wyjaśnić sprawę z listonoszką. Ale chyba bym dostała świra, więc na własną rękę zaczęłam szukać owej pani, która przesyłkę odebrała. Wiedziałam,że musi to być gdzieś w pobliżu mojego bloku. Ale starania poszły na marne. Zrezygnowana wróciłam na pocztę. Pani z okienka mówi,że może mnie skierować do kierownika zmiany. Okej, poszłam. Tam po wyjaśnieniu o co mi tak właściwie chodzi, skierowano mnie do kierownika listonoszy. I znów całe tłumaczenie. Sprawę wyjaśnią jak najszybciej się da. Mam usiąść i poczekać. W końcu pani kierownik wróciła i zaczęła przepraszać. Że listonoszka się pomyliła, że tak jakoś wyszło... A mnie to guzik obchodzi, ja chcę moją przesyłkę :D Obiecała,że jeszcze dziś przesyłka do mnie dotrze. I rzeczywiście już wczoraj po południu paczka była u mnie. Oczywiście otwarta! No szlag mnie trafia, jak ktoś mimo tego,że widzi nie swoje dane, nie przyzna się tylko odbierze i na dodatek otwiera, a może się uda... Można? Można... Teraz tylko się zastanawiam, bo czekam na przesyłkę współpracową od firmy Quiz.. Może też ktoś inny ją dostał? ... Miałyście jakieś dziwne zawirowania z pocztą?
1.Wstajesz rano a tu 35 stopni... :O
2.Truuuuskawy <3 W końcu się pojawiły. Uwielbiam je w każdej postaci. <3
3.Piękny widoczek z byłego już mieszkanka. Chlip -.-
4.Smażone plasterki ziemniaków. Omnomnom :)
5.Robimy alfabet dla niewidomych na pedagogikę specjalną. ;]
6.Bułeczki z serkiem ;]
7.Trzecie już spotkanie lubuskich blogerek ;] Było po raz kolejny świetnie ;]
8.Skusiłam się i ja. Blogi to zuo w najczystszej postaci :D
9.Szybki kredyt? Czemu nie! :D Ahhh ta poczta :D
10.Kominek <3 Uzależniłam się od palenia w nim wosków... ^^
11. Muffinki <3
12.Słuchałam na okrągło. Ale już mi się trochę przejadła...

Do następnego :)

Month in photos. - April 2013

2 maja 2013

Hej Robaczki :)
Jak Wam mija majówka? :) Ja narzekać nie mogę ;D Dzisiaj ze względu, że jakoś źle się czuję nie jestem w stanie nic sklecić normalnego. Dlatego postanowiłam zrobić podsumowanie kwietnia w zdjęciach. Nie sądziłam,że uda mi się zrobić dwanaście zdjęć w miesiącu, tym bardziej ze w tej kwestii ciężko u mnie z systematycznością. A jednak dałam radę ;D Tak więc zapraszam :)
1. Moja Mysia tak spędza czas ze mną przy laptopie :) W tym momencie też leży obok mnie ;D
2.Omnomnom <3 Uwielbiam takie kanapeczki ;]
3.To jeszcze wiosna, czy już lato? :D
4.Że niby studentki źle się odżywiają? :D
5.Spotkanie Lubuskich blogerek ;) Ja chcę jeszcze raz :D
6.No to Frugo! ;]
7.Najpyszniejsze żelki na świecie <3
8.Skype z N. :*
9.Cotygodniowa podróż...
10.Obiadki Mamusi <3
11.Widzicie serducho? :) Na spacerku z N. :*
12.I znów w podróży..

No to w sumie na tyle ;] Miłego wypoczywania na Majówkę :)

Month in photos. - March 2013

5 kwietnia 2013

Wiem, miało mnie tu nie być do niedzieli. Ale chciałam jeszcze coś naskrobać przed spotkaniem blogerek Lubuskich. Bo zapewne jutro nie będzie kiedy. O 9 pociąg do ZG, potem szybkie śniadanko w domciu, jakiś obiadek, ogarnięcie się i w miasto. Zapewne wrócę pod wieczór, a pociąg do Żagania mam dopiero po 22. Tak więc może jakieś piwko z koleżanką z roku :) Więc sami widzicie,że czasu braknie ;] No,ale nie chciałam Was zostawiać z niczym. A że przez ten miesiąc uzbierałam kilka fotek, postanowiłam się nimi z Wami podzielić. Bardzo spodobał mi się taki typ podsumowania miesiąca. Co prawda u niektórych jest to podsumowanie tygodnia, ale u mnie o aż taką systematyczność było by ciężko :D Ale postaram się co miesiąc dodawać kilka zdjęć, by móc nieco przybliżyć Wam moje życie :) Uwielbiam u innych oglądać i czytać takie posty ;) Mam nadzieję,że Wam moje też przypadną do gustu :)
Enjoy! :)
 1.Takie tam z Pawłem Ejzenbergiem, finalistą III edycji Mam Talent ;] Wracałam do domu i na dworcu podczas kupowania biletu spotkałam Pawła. Bardzo sympatyczny człowiek :)
2.Omnomnom ;D Studentki też potrafią sie dobrze odżywiać ^^
3.A tak sobie śpimy w Pańci łóżku :D
4.Zima, zima, ZIMA! :(
5.Ostatki serniczka teściowej. Było go więcej, a dodatkowo jeszcze jabłecznik. Zniknęły w zastraszająco szybkim tempie. I tak cud,że udało mi się obfocić jeszcze te ostatnie kawałki :D
6.Wspomnienia... Uwielbiam takie formy pamiątek ;]
7.Samojebka musi być :D
8.Nooo daaaaj mi smakołyki..
9.Bardzo pilnie uczę się na zajęcia ;D
10.Najbardziej pojemna torebka jaką miałam dotychczas. Serio! :D

No, to w sumie na tyle ;] Do następnego :)
Podoba Wam się taka comiesięczna forma postu? Chcecie w ogóle żebym takie dodawała? :)