.

Zbędny gadżet? A może must have każdej garderoby?

30 lipca 2013

Hej Dziubki :*
Wiem,że mnie tu troszkę nie było. Ale udało mi się na tydzień zakręcić i pracowałam. Codziennie od 6 do 15 wywracałam poduchy. Przychodziłam do domu, jadłam obiad i odpoczywałam. Nie miałam siły dosłownie na nic. Czasem wyskoczyło się ze znajomymi, czasem tylko z N. i czas leciał. Przez to niestety zaniedbałam troszkę bloga. Ale wracam już do normalnego rytmu. Postaram się częściej dodawać posty, choć uprzedzam już teraz, że planujemy z N. i rodzicami wyjazd nad morze. Tak więc w tym czasie na blogu również będzie cisza. W końcu są wakacje, a po całym roku nauki, można odpocząć. Na dzisiaj mam dla Was recenzje gadżetów do stanika od firmy Julimex. Oba produkty dostałam do testów w ramach współpracy. Ciekawi czy to must have czy tylko gadżet? Zapraszam dalej. :)
 Co mówi producent na temat tych maleństw?

 Niewielki klips do ramiączek jest niezwykle łatwy w użyciu, płasko przylega do ciała i jest całkowicie niezauważalny pod ubraniem. Możesz go dowolnie regulować w górę i w dół w zależności od potrzeby dopasowania biustonosza do strojów z mocno wyciętymi plecami.

Wygodne rozwiązanie pozwalające na noszenie zwykłego biustonosza pod kreacjami o mocno wyciętych plecach. Pasuje do każdego biustonosza.

*.*.*
Oba produkty spakowane są niemalże identycznie. Szata graficzna opakowań jest bardzo podobna. Róż i fiolet z czernią komponują się ze sobą idealnie. Kartoników nie trzymam, gdyż nie są mi potrzebne. 
Klips ściągający ramiączka oraz pasek obniżający zapięcie to dwa genialne produkty, o których istnieniu do tej pory nie wiedziałam. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie życia bez nich. Zapewne każda z Was zna problem wystających ramiączek z pod bluzek typu bokserka, czy wystający stanik z tyłu bluzki. Do tej pory nie wiedziałam jak sobie z tym radzić. Na wysoko znajdujący się stanik, który wystawał, niestety nie znalazłam sposobu. A w bokserkach zazwyczaj zapinałam ramiączka na krzyż, ale było to troszkę niewygodne. Pasek obniżający zapięcie rozwiązał problem pierwszy. Stanik nie sprawiał już problemów, lecz niestety pasek był nieco wyczuwalny. Rozwiązało to problem, lecz czułam się lekko niekomfortowo. Natomiast klips ściągający ramiączka, to istna bajka. Jest bardzo prosty w obsłudze, po pewnym czasie zupełnie zapominamy, że jest a i ramiączka są niewidoczne. Co do paska uważam, że to gadżet, jednak nie niezbędny. Może stanowić pewne rozwiązanie w ekstremalnych sytuacjach. Natomiast klips to zdecydowanie must have. Nie wiem jak do tej pory mogłam go nie mieć ;D Obie rzeczy są solidne, nic się z nimi nie dzieje :)

Dostępność/Cena:
Pasek, Klips / 6,10 zł , 4,70 zł.

Za taką cenę aż grzech nie spróbować :D Polecam szczególnie klips. Co do paska, wybór należy do Was.

26 komentarzy:

  1. super ten ściągacz do bokserki bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie takie gadżety,ściągacz mam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w takim wypadku stawiam na przyklejany biustonosz, daje radę przy każdym rodzaju bluzek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy czuła bym się pewnie ;]

      Usuń
  4. Ściągacz jest bardzo przydatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. e tam ja tam nie lubię takich cudów ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że ten klips to przydatny dodatek

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny gadżet, na pewno przydatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam taki stanik co można sobie zahaczyć i przy bokserce nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taki z haczykiem po jednej stronie, fajna sprawa

      Usuń
  10. Klips przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. troche bardzo zla prezentacja paska obnizajacego zapiecie stanika, a jesli twoj stanik wyglada http://republika.pl/blog_ne_4755113/7273354/tr/biustonosz.-_zostaw_-_p1052247.2.jpg jak ten po lewej stronie zdjecia wiedz ze ma za luzny obwod ci nie sluzy piersiom ani kregoslupowi jesli takowe sa b. duze
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojeju...;) W ten stanik mogłabyś się zapiąć we dwójkę z koleżanką. Jest tragicznie za dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugi... Gdybyś miała odpowiedni obwód, nie musiałabyś pod taką bluzkę doczepiać pasków obniżających, bo gumy stanika chowałyby się parę cm poniżej krawędzi bluzki. Popatrz proszę: http://smallcup.blox.pl/2011/02/Mala-metamorfoza-czyli-jak-przesiadlam-sie-z-75B.html
    Paski obniżające są do głębokich dekoltów na plecach - nawet takich do pasa, odkrywających całe plecy. Pod normalne bluzki nie ma potrzeby ich stosować, jeśli się ma dobrze dobrany stanik. Polecam przyjrzeć się tematowi.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.