.

Słynny już szampon Babydream.

15 marca 2013

BryWieczór ;]
Od razu przepraszam za nieobecność :* Tak jakoś wyszło. Uczelnia, spędzanie czasu z N. itd. Nawet nie wiem kiedy mi te kilka dni zleciało. Nie wiem dlaczego, ale czas po osiemnastce zaczął mi tak szalenie uciekać, że nie nadążam. Za cholerę nie wiem, gdzie uciekły mi te dwa lata. Dzisiaj już dwudziestka na karku. Ale trzeba się z tym jakoś pogodzić. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego,że całe życie mi tak przeleci przez palce ;] Ale póki co, korzystam z młodości :D  Dzisiaj się zreflektowałam i obfociłam kilka kosmetyków. Czekają w kolejce na publikację. Dzisiaj niestety będzie ten z serii mniej przyjemnych postów. Niedawno kupiłam szampon wielce zachwalany przez większość z Was. Co prawda do mycia pędzli, ale jako szampon też ponoć jest niczego sobie. Ja niestety musiałam go odstawić już po kilku użyciach. A dlaczego? Zapraszam dalej :)
 Przyznam się szczerze,że szampon kupiłam pod wpływem dziewczyn z blogów. Bardzo chwaliły go sobie w kwestii mycia pędzli, ale również niczego sobie miał być do mycia włosów właśnie. Ale może zacznę od suchych faktów. Szampon przeznaczony jest dla niemowląt. Sama buteleczka też o tym przypomina. Urocza, prosta. Niebieska butelka z białą zakrętką. Na przodzie mamy również malutkie motylki w rogu, które uroczo wyglądają. Nie można również zapomnieć o słodkim dzieciaczku ;] Całość prezentuje się bardzo ładnie. Buteleczka ma lekkie wcięcie 'w talii'. Nie wyślizguje się z mokrych dłoni.Zakrętka mocno się domyka, dzięki czemu mamy pewność,że nic nam się nie wyleje podczas transportu. Ja jednak dodatkowo zabezpieczam go woreczkiem, by mieć stuprocentową pewność. Otwór nie jest za duży. Mogę śmiało stwierdzić,że jest idealny. Wylewa się przez niego odpowiednia ilość produktu.
 Konsystencja szamponu jest lekko wodnista. Pachnie tak jakoś lekko ziołowo. Mi ten zapach nie bardzo podpasował. Ale jak wiadomo, każdy ma inny nos ;P Pieni się średnio. By umyć moje włosy musiałam go trochę użyć. Dosyć fajnie oczyszcza włosy. Nie wiem jak poradził by sobie z olejami, gdyż nie nakładam ich. Skoro szampon jest przeznaczony dla niemowląt, nie powinien zrobić krzywdy i nam. Jednak już po pierwszym umyciu zaczęły się schody. O ile włosy myję co dwa dni, o tyle przy tym szamponie musiała bym myć prawie codziennie. Obciążył moje włosy, szybciej je przetłuszczał. Niestety nie byłam w stanie tego znieść. Zawsze mogłam umyć włosy co drugi dzień, a ewentualnie na trzeci dzień zrobić sobie koczka, by dać włosom odpocząć. I nie wyglądały one źle. Przy tym szamponie drugiego dnia włosy były przetłuszczone. Co to to nie, nie dla mnie takie bajery :D Robiłam do niego kilka podejść. Jednak niestety musiałam go odstawić. Może sprawdzi się u mojej mamy albo siostry. Moje włosy widocznie mocno się przyzwyczaiły do silikonów i innych, a taki prosty i delikatny skład im nie służy. W kwestii szamponu się nie sprawdził. Ale... No właśnie, jest to małe ale. Świetnie czyści pędzle do makijażu ;] Podejrzewam,że nawet dorównuje produktom do tego przeznaczonym.
I na koniec skład:
 Szampon dobry do czyszczenia pędzli. Niestety u mnie się nie sprawdził na włosy. Polecam spróbować, może Wam akurat przypadnie do gustu. 

Dostępność/Cena:
Rossmann / 4,99 zł.

Mieliście? Co o nim myślicie? :)

31 komentarzy:

  1. Używałam jakiś czas na początku przygody z włosomaniactwem :) Dzięki za przypomnienie, pewnie znów do niego wrócę, bo zapewne obecnie sprawdzi się u mnie lepiej.
    U mnie mocno plątał włosy, średnio się pienił, ale od kiedy przestałam używać szamponów z SLS i sylikonami, szampony, które kiedyś u mnie się nie pieniły, teraz robią to niesamowicie :D Ostatnio kupiłam Malwe, która w pienieniu się też była kiepska, a teraz nie dość, że mam całą głowę w pianie, to nawet włosy są gładkie bez odżywki - a też koszmarnie mi je splątywała ;) Kwestia przyzwyczajenia włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy chyba za bardzo lubią SLS i sylikony :D Szampon odstawiłam i kupiłam inny ;]

      Usuń
  2. ja go właśnie ostatnio kupiłam, skończę tylko taki z bingo i biorę się za niego;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też niestety szybko przetłuszczał ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mialam przyjemnosci z niego korzystac,do mycia pedzli uzywam szamponu "z kaczuszka"

    zapraszam do siebie i na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Stosuję go zamiennie z szamponem z SLS oraz do mycia pędzli - moje włosy są miłe w dotyku, a pędzlami bym mogła się miziać cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam identyczne zdanie! Moje włosy na ogół mocno się przetłuszczają, ale to co przeżyły z tym szamponem, to istna masakra.

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy go nie pokochały, były tłuste i oklapnięte, katastrofa, jednak po jakimś czasie do niego wróciłam ponieważ najlepiej według mnie zmywa oleje i jakoś nie zaszkodził mi a jest jednym z moich ulubieńców. :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. przy moich jasnych włosach - tragedia! Ale na szczęścia do mycia pędzli się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego szamponu jeszcze nie używałam. Szkoda, że tak słabo działa na włosy. Ja chyba zostanę przy moim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zostań ;P Bo ten to taki mały koszmarek dla włosów ;D

      Usuń
  11. wolę szampony dla dzieci J&J;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli dobry do mycia pędzli to może się skusze na niego podczas kolejnych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo czytałam na temat tego szamponu na blogach, jakoś mnie nie przekonuje.
    Do mycia pędzli używam żeli do mycia twarzy i bardzo dobrze się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeli do mycia twarzy nie próbowałam w tej roli :D

      Usuń
  14. dla mnie nie jest odpowiedni, ale dla mojego syna tak i dlatego kupuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go i świetnie się sprawdza jako czyścik moich pędzli do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Posiadam ten szampon od dawna ,zarówna ja jak i moja koleżanka chwalimy go sobie bardzo . Aby używać szamponów bez parabenów i SLS'ów trzeba posiadać włosów które nie są od nich uzależnione i które są w nienagannym stanie. Do tego nie wymagajmy cudów od produktów ,które nie są przeznaczone dla nas - osób dorosłych.

    Pozdr M. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do pisania, więc dziękuję ;* Jednocześnie zaznaczam, że spam będzie usuwany, gdyż mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę :)
Na wszelkie pytania zadane pod postem odpowiadam również pod nim.